Odpowiedź forum utworzona

Wyświetlanie 6 wpisów - od 1 do 6 (z 6 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • w odpowiedzi na: Samolubny mózg #1600
    Majkel
    Uczestnik
    1p

    Jak ktoś zmierzy duszę to można serio o tym pogadać.

    w odpowiedzi na: Co wolno ateiście. #1498
    Majkel
    Uczestnik
    1p

    Na takiej samej zasadzie katolicyzm chce zanegować i zniszczyć moralność świecką, żydowską, humanistyczną, czy jakąkolwiek inną. Nie wiem, czego uczą na studiach teologicznych, ale chyba nie prostej logiki, że dokładnie każdy pogląd uznawany za słuszne neguje i czyni niesłusznymi inne poglądy.
    A ten wtręt z satanizmem to już wisienka na torcie.

    w odpowiedzi na: Czy racjonaliści lubią ekologię? #1440
    +1
    Majkel
    Uczestnik
    1p

    To pokrótce:

    1) GMO (Genetically Modified Organism) to technika, w której istniejące i powszechnie uprawiane rośliny są wzbogacane na bazie sztucznych procesów o pewne czynniki (dodatkowe witaminy, mikroelementy, etc.). Wspomniany Złoty Ryż jest wzbogacony o witaminy, co może mieć zbawienne skutki dla ludności, których dieta się o niego głównie opiera.
    2) Mimo, że proces jest sztuczny, ludzkość organizmy modyfikowała przez setki lat. Pomidor współczesny zupełnie nie przypomina dzikiego.
    3) Warzywa/zboża GMO są mniej podatne na szkodniki, przez co w ich uprawie można zminimalizować użycie szkodliwych pestycydów.
    4) Nie wykazano szkodliwych skutków zdrowotnych korzystania z GMO. Seraliniego raport z wysianymi guzami myszami jest sfałszowany i nie mam w nim krzty prawdy.

    Wszystko pięknie na papierze, ale są też mroki (poniekąd):
    a) Jako, że rośliny GMO są silniejsze od naturalnych, bez problemu wypierają te drugie z obszarów uprawnych.
    b) Głównym dystrybutorem i wynalazcą roślin GMO jest Monsanto. Ich polityka jest dość agresywna i może spowodować monopolizację GMO w ich ręku.

    I to z grubsza tyle, względnie, sądzę, racjonalnie. Nie ma sensu się tego bać jeśli chodzi o zdrowie.

    w odpowiedzi na: Czy racjonaliści lubią ekologię? #1413
    Majkel
    Uczestnik
    1p

    Nie zmienia to faktu, że jej wartość merytoryczna jest równa dyskusji dwóch nastolatków, który z superbohaterów by wygrał, Superman czy Batman. Ta „nauka” nie ma żadnej typowej dla siebie metody i nie „bada” niczego. Jest dodatkowo redundantna w stosunku do czystej filozofii.

    Astrologia jest bodonie bezużyteczna i nienaukowa. Obie te rzeczy jak najbardziej należy deprecjonować, bo nic nie odkryły, nie odrywają i nie będą odkrywać.

    w odpowiedzi na: Czy racjonaliści lubią ekologię? #529
    Majkel
    Uczestnik
    1p

    Fukushima akurat była dość łatwa do przewidzenia, wszak warto zapytać, kto przy zdrowych zmysłach buduje domostwo na polu minowym? Trudno wyobrazić sobie bardziej targane naturalnymi katastrofami państwo od Japonii. Budowanie w takim miejscu tak potencjalnie kruchej i niebezpiecznej konstrukcji jest zwyczajnie niemądre.

    w odpowiedzi na: Czy racjonaliści lubią ekologię? #504
    Majkel
    Uczestnik
    1p

    Zależy, czy mówimy tu o ekologii, czy ochronie środowiska.
    Ekologia

    Ochrona Środowiska

    Co do elektrowni atomowych, to problemy są dwa: przestraszona Fukushimą i Czarnobylem populacja i względy finansowe(tego typu energetyka nie koniecznie musi się opłacać).

    • Ta odpowiedź została zmodyfikowana 5 lat temu przez Tomasz Sobecki.
    • Ta odpowiedź została zmodyfikowana 5 lat temu przez admin.
Wyświetlanie 6 wpisów - od 1 do 6 (z 6 w sumie)