Łąka zielona

 

Łąka…Na równinie, która swoimi bokami zajmowała cały wszechświat, rosła trawa. Trawa. Wysoka, zielona, miękka , falista, delikatna i gęsta jak mech. Sprawiała wrażenie dywanu perskiego.

Jej wysokość dla porównania…Nie ma na razie do czego porównywać. Jest tylko trawa.

Zielona. Jeżeli można uznać, że kolor ma gęstość- to bardzo gęsty, jak gorąca smoła. Intensywność koloru jak z buchającego żarem słońca.

Miękka. W dotyku jak woda.

Falista. Pulsuje w takt najmniejszego powiewu wiatru.

Delikatna. Podmuchy wiatru rzeźbią swoje rysunki, podobnie jak to czyni rylec rzeźbiarza w kamieniu.

Gęsta. Tylko mech może równać się zwartością swoich włókien.

Po co komu taka łąka? Z jej istnieniem trzeba się zgodzić. Uznać też że jest to miejsce gdzie nas nie ma. Ciekawe przeżycie widzieć coś takiego. Naprawdę.

Interesujące ale łąka czuła się samotna. Smutna, mimo że miała wrodzone poczucie humoru. Ale ileż czasu można śmiać się do samej siebie.

Jedynie mogła się komunikować z Błękitem nieba. Ale ono uparcie milczało. Zaklęte w granacie milczenia. Ignorowało ustawiczne falowanie łąki. Tylko że łąka nigdy tym się nie zrażała-Hej, hej- krzyczały jej wszystkie źdźbła- odezwij się Błękicie, ty…

Pojawienie się meteorytów spotkało się z westchnieniem ulgi.

Łąka nie przeczuwała, że te chciane oczekiwane z dawna odwiedziny rozpoczną nowy rozdział jej życia. Póki co, cieszyła się- Nareszcie- zaszeleściła. Gdyby mogła, to by wysoko podskoczyła na ich spotkanie

-…Okazało się, że pali się. Ją to bolało. Płakała łzami rosy, ale nie potrafiła ukoić swego bólu.

Błękit w końcu przemówił. Dudniące krople deszczu padały na skwierczącą w ogniu jej zieleń.

Duże placki czarnej łysiny pokrywały dotąd nieskazitelny deseń zieleni. Mimo swędu tlących się poparzonych miejsc stwierdziła z radosnym zaskoczeniem, że nie jest sama. Odtąd towarzyszył jej ból i co ciekawe i zaskakujące była z tym szczęśliwsza.

Ale cóż, łąki są dziwne, a ta była najdziwniejsza.

Jarosław Maciej Walczak
O autorze wpisu:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *