Po zamachach w Brukseli trzeba krytycznej debaty nad islamem w Europie

 
Elity polityczne Belgii, Niemiec, Francji nie powinny uprawiać ideologii i demagogii kosztem życia obywateli Europy. Europejczycy powinni obrać surowszy kurs wobec islamu i poprawnych politycznie, oderwanych od rzeczywistości elit. Jest potrzebna dymisja polityków, którzy doprowadzili do tak znacznego spadku bezpieczeństwa w Europie, oraz ogólnoeuropejska i krytyczna debata na temat islamu w Europie. Integracja poniosła fiasko, a Europa staje się coraz bardziej niebezpiecznym dla jej mieszkańców miejscem. Polaków też to dotyczy, niezależnie od ilości bliskowschodnich muzułmanów w naszym kraju. Sam też latałem przez lotnisko w Brukseli i korzystałem z brukselskiego metra. Belgowie są w bliskich relacjach kulturalnych, politycznych i handlowych z Polską. Zobacz film, gdzie mówię więcej.
 

Jacek Tabisz
O autorze wpisu:

Studiował historię sztuki. Jest poetą i muzykiem. Odbył dwie wielkie podróże do Indii, gdzie badał kulturę, również pod kątem ateizmu, oraz indyjską muzykę klasyczną. Te badania zaowocowały między innymi wykładami na Uniwersytecie Wrocławskim z historii klasycznej muzyki indyjskiej, a także licznymi publikacjami i wystąpieniami. . Jacek Tabisz współpracował z reżyserem Zbigniewem Rybczyńskim przy tworzeniu scenariusza jego nowego filmu. Od grudnia 2011 roku był prezesem Polskiego Stowarzyszenia Racjonalistów, wybranym na trzecią kadencję w latach 2016 - 2018 Jego liczne teksty dostępne są także na portalach Racjonalista.tv, natemat.pl, liberte.pl, Racjonalista.pl i Hanuman.pl. Organizator i uczestnik wielu festiwali i konferencji na tematy świeckości, kultury i sztuki. W 2014 laureat Kryształowego Świecznika publiczności, nagrody wicemarszałek sejmu, Wandy Nowickiej za działania na rzecz świeckiego państwa. W tym samym roku kandydował z list Europa+ Twój Ruch do parlamentu europejskiego. Na videoblogu na kanale YouTube, wzorem anglosaskim, prowadzi pogadanki na temat ateizmu. Twórcze połączenie nauki ze sztuką, promowanie racjonalnego zachwytu nad światem i istnieniem są głównymi celami jego działalności. Jacek Tabisz jest współtwórcą i redaktorem naczelnym Racjonalista.tv. Adres mailowy: jacek.tabisz@psr.org.pl

  1. Widzę, że dziś we Wrocławiu świeci słonko, u nas cały ranek padał deszcz. 🙁
    Oczywiście ma Pan racje, religia (obok odprawiania „dziadów”, hodowaniu kołtuna i stawiania pijawek) powinna znaleźć się wreszcie tam, gdzie jest jej miejsce, czyli na śmietniku historii.
    Religijny dogmatyzm należy ośmieszać, ekscesy klerykałów karać, indoktrynacji nieletnich zakazać.

    1. Tu chodzi o islam. Nie należy tego łączyć z innymi religiami obecnymi w Europie. Obecnie nie dokonują na szeroką skalę zamachów terrorystycznych ze sporym poparciem współwyznawców. Nie widzę powodu, aby inną religię, która obecnie nie ma krwi na rękach w Europie i w większości miejsc na świecie traktować podobnie jak islam. W przypadku religii pokojowych w stosunku do islamu można tylko pokazywać, że racjonalne podejście do rzeczywistości jest uczciwsze.

      1. Wie Pan, niby to racja, bo islam w ogródku religij wszelakich to wyjątkowo śmierdząca bylina, ale ja mam cały czas takie poczucie, że skupianie się tylko na tym to trochę tak jak leczenie gangreny metronidazolem w kremie.
        :-/

        1. Nie jestem fanem religii, co wynika z wielu moich wypowiedzi publicznych, ale nie można reagować na przemoc muzułmańską hasłem „usuńmy wszystkie religie”. W 2016 roku problemy są takie a nie inne, natomiast usunięcie wszystkich religii to tylko nierealne hasło. I jednak dość niesprawiedliwe jako odpowiedź na przemoc ze strony muzułmanów. Europejscy chrześcijanie nie mają obecnie nawet promila tego zła na swoim koncie, co muzułmanie. Dodajmy, że chrześcijanie są na Bliskim Wschodzie ofiarami ludobójstwa ze strony muzułmanów, więc zrównywanie ofiar i katów nie jest ok.

    1. Dla mnie to jest ewidentne, że osoba wypowiadająca się na tym materiale nie przejmuje się ofiarami zamachów na tle religii muzułmańskiej. Ja się przejmuję ofiarami islamu, nie tylko w Europie, ale w Indiach i w Afryce (zginęło kilku moich przyjaciół) dlatego swego czasu zmieniłem zdanie w tej kwestii z „lewackiego” na „prawackie”. Więc nie wiem, czemu wrzucasz mi kolegę, który kpi sobie z ofiar i dowala z uśmiechem na twarzy prawicy. Tylko to „ma” z tych zamachów.

        1. Czuję się głęboko poruszony niegodziwością tego vloga. Nie wiem, jak inni, ale ja troszczę się o ofiary terroryzmu islamskiego. Zginął między innymi Kurd, lewicowiec, największy fan mojej muzyki. Był niewierzący. Głęboką kpiną jest gadanie z uśmiechem na twarzy, że moja reakcja nie miała nic wspólnego ze współczuciem dla ofiar islamu. Nie rozumiem, jakie uczucia, jaki poziom empatii może mieć jegomość, który wykorzystuje zaistniałą sytuację aby dowalać prawicy. Ja we swoim wpisie nie dowalam lewicy czy innym frakcjom politycznym.

          1. Przecież JV nie nakręcił tego vloga jako diss na Ciebie Jacku. Nie bierz tego tak emocjonalnie! Czy jedną z ważnych części liberalnej demokracji nie jest czasem wolność słowa?
            Jeśli nie podoba Ci się vlog JV, to napisz post pod Jego filmikiem – proste.

          2. JV może pisać co chce. Ja wyraziłem swoje zdanie o tym akurat materiale, sądzę, że dość dobrze uzasadnione. Dziwi mnie też polecanie mi takiego materiału…

          3. Ja jestem przejęty kolejnymi mordami na tle islamskim i żal mi ich ofiar, szukam wyjścia. JV sobie kpi w tym materiale z troski o ofiary, z żalu, gniewu i strachu (jak najbardziej uzasadnionych) i powołuje się na wartości lewicowe, które wyznaje, z dumą, ze śmiechem – o to mu chodziło. Czuje się lepszy. A moim zdaniem zajmuje się abstrakcją, nie widzi ofiar, nie widzi zagrożeń w przyszłości. Ten jego materiał jest patologicznie płytki i pozbawiony empatii. Mam nadzieję, że po prostu miał zły dzień i nie pomyślał o tym, co mówi. Zdarza się. Mnie również czasami. Ale ciężko, aby coś takiego podziwiał, albo bym się nie dziwił, gdy ktoś mi to poleca.

          4. A mi się jednak wydaje, że Ty tego vloga nie zrozumiałeś…
            Ale OK, zostawmy to…

          5. A jak Ty go rozumiesz? Bo ja kompletnie nie wiem w takim razie o co mogło Ci chodzić?

          6. Moim zdaniem jest to pojazd po tych mediach i osobach, które będą teraz żerować na tej tragedii i będą uprawiać ”politykierstwo” na trupach.

    1. Od tej o karze śmierci za odejście od islamu i o tym, jak ona może wpływać na stosunek wyznawców islamu do osób które go nie wyznają? A przepraszam – to jest w kilku surach – pamiętasz w jakich?

      1. Nie interesują mnie bajkopisarstwo. Ale wyobrażam sobie jaką frajdę musieli mieć naziści badając żydowskie tory, które tak skutecznie pomogły im w ich problemach.

  2. Dziś rano padło pytanie od tutejszej młodzieży nt. Trumpa i możliwości deportacji muzułmanów z USA. Odpowiedziałem że jest to nierealne ale biorąc pod uwagę europejską naiwność i rozmemłanie w temacie własnego bezpieczeństwa ważne, jest, żeby ta zaraza umysłowa nie przeniosła się tutaj. Nawet, jeżeli miałby ją zatrzymać Trump.

  3. To nie islam jest groźny, tylko jego (niektórzy) wyznawcy, a prawdziwym źródłem problemu jest dogmatyzm i fanatyzm a nie taka czy inna religia.
    .
    Zarówno w koranie jak i biblii można znaleźć teksty nawołujące do braterstwa, miłości i miłosierdzia, jak i takie, które zachęcają do ludobójstwa, okrucieństwa wobec ludzi i zwierząt czy ślepego posłuszeństwa. Problemem są – powtarzam – wyznawcy. Ci islamscy są bardziej – nie bójmy się tego słowa – prymitywni i mniej ucywilizowani, stąd mają większe skłonności do takich zachowań.
    .
    Gdyby hipotetycznie, jakimiś sposobami udało się przekonwertować islamistów na np. katolików, to sądzi Pan, że nagle staliby się potulni jak baranki? Niegroźni? Normalni? Oczywiście, że nie! Nadal byliby prymitywnymi fanatykami, tylko wierzącymi w co innego. Gdyby ktoś nimi potem pokierował i kazał mordować w imię katolicyzmu, to nie sądzę by mieli jakieś opory i wyrażali sprzeciw.
    .
    Pamięta Pan może makabryczną historię Jordão da Silva z 2013 roku? Był to sędzia piłkarski w Brazylii, który po spoliczkowaniu przez wściekłego zawodnika, wyciągnął nóż i zabił sportowca. Okropne, ale to co się stało później, było dużo gorsze. Rozwścieczony tłum zlinczował sędziego. Ukamienowano go, a gdy jeszcze żył, maczetami odcięto mu kończyny oraz głowę, którą następnie nabito na pal… Dla większości z nas (Europejczyków) był to akt niewyobrażalnego bestialstwa i ohydnego, niepotrzebnego okrucieństwa. Dla nich sprawiedliwa kara.
    .
    Po co o tym wspominam? Żeby unaocznić, że islam (czy religia w ogóle) ma z takim zachowaniem niewiele wspólnego. Islam stanowi tylko zapalnik, motor napędowy, tło, „filozoficzną podbudowę” i usprawiedliwienie, ale faktycznym problemem jest zwykły prymitywizm. Możemy walczyć z islamem, możemy go nawet wytępić, ale jego fanatyczni wyznawcy od tego nie zmądrzeją ani nie złagodnieją. Nadal będą grupą niecywilizowanych dzikusów, podatnych na manipulacje i skłonnych do robienia tych wszystkich paskudnych rzeczy pod dyktando innych. Przecież walczyć ze „zgniłą cywilizacją z zachodu”, można i bez religii. Prawda? Wróg zawsze się znajdzie, tak samo jak i motywacja do walki.

    1. Nie zgadzam się. Proszę porównać ilu katolików popiera karę śmierci za odejście od ich religii, a ilu muzułmanów popiera karę śmierci za odejście od islamu. Nie trzeba być wybitnym psychologiem, aby domyśleć się, co może myśleć o innowiercach i „niewiercach” człowiek, który popiera karę śmierci za odejście od jego religii. To jest mocny argument i wygrałby w każdej obiektywnej debacie. Żałuję, że tak jest, żałuję, że miliard osób doprowadził się do takiego stanu, że większość z nich popiera karę śmierci za odejście od ich religii. Niestety to fakt czyniący ogromną różnicę między przeciętnym muzułmaninem, a judaistą, hinduistą, buddystą, katolikiem czy protestantem.

      1. Nie wiem czy poprawnie odczytał Pan przesłanie mojego wpisu, bo moim zdaniem nadal myli Pan tutaj przyczynę i skutek.
        .
        Prawdą jest, że poparcie dla kary śmierci za odejście od religii jest zdecydowanie wyższe w islamie niż w katolicyzmie i nikt tego nie kwestionuje. Tylko nadal – moim zdaniem niesłusznie – łączy Pan ten fakt z samą religią (islamem).
        .
        Proponuję takie ćwiczenie myślowe. Wyobraźmy sobie, że nagle następuje globalna zamiana religii. Z dnia na dzień, wszyscy muzułmanie przechodzą na katolicyzm, a katolicy na islam.
        Czy Pana zdaniem statystyki dotyczące kary śmierci za odejście od wiary, pozostaną niezmienne? Katolicy, którzy jeszcze wczoraj nie widzieli potrzeby stosowania przemocy z pobudek religijnych, nagle zaczną – w imię islamu – łaknąć krwi innowierców i przeprowadzać zamachy terrorystyczne? Natomiast Islamiści, którzy jeszcze wczoraj odrąbywali ludziom głowy i pałali nienawiścią do nieislamskiego świata, staną się łagodni, potulni i pokojowo nastawieni do otoczenia? Z jakiej racji osoba skłonna zabijać za islam, miałaby nagle nie być skłonna zabijać np. za katolicyzm? Albo odwrotnie, ktoś kto stronił od stosowana przemocy, miał nagle, w ramach religijnych idei, zacząć mordować? Przecież podstawy i motywacje do tego, każdy katolik ma już dziś, bez konieczności przechodzenia na islam (jak wspomniałem, biblia też w wielu miejscach nawołuje do przemocy).
        .
        Powtarzam, problem nie leży w religii, tylko w ludzkiej naturze i jej odpowiednim ukształtowaniu przez otoczenie i środowisko. Człowiek ukształtowany na prymitywa, będzie prymitywem – z religią (taką lub inną) czy bez niej.

        1. Parafrazując p. Marczaka – oby ta naiwna lewacka ideologia się nie rozprzestrzeniała.
          Islam to zło. Religia zbrodnicza bardziej niż Satanizm, uważany w naszym kręgu kulturowym za synonim najgorszego zła.
          Na szczęcie te fakty są coraz powszechniej znane.

          1. Myślący a co to za religia ten satanizm, gdzie oni (ci szataniści) mieszkają, jak się ubierają i co jedzą w zborach? Czy znane Ci są jakieś ośrodki kultu szatana, albo jakieś namacalne dowody na ich zbrodniczą albo jakąkolwiek inną satanistyczną działalność? Czy (poza fantazjami religianckich kłamców) są jakieś źródła historyczne na temat wyznawców szatana. Gorliwi wyznawcy pana „sprawiedliwego” przez wieki uzasadniali swoje bestialstwo i zapewniali że ci co na stos to tylko dzieci szatana. Myślący trochę inaczej zapytam: nie wstyd Ci ,że uprawiasz kłamstwo i propagandę? Bezcześcisz niepamięć o tysiącach bezimiennych i niewinnych, ludzi umysłowo wolnych, najczęściej sceptyków, torturowanych i mordowanych przez wyznawców amoralnego bóstwa.

          1. Oczywiście, że absurd, ale chodzi o mechanizm. Przecież to nie jest tak, że islam niczym choroba psychiczna wywołuje w normalnych ludziach żądze mordu, a katolicyzm niczym lekarstwo łagodzi obyczaje i nawet z potworów robi potulne, dobroduszne owieczki.
            .
            Racja, że islam produkuje najwięcej „religijnych bestii”, ale to w gruncie rzeczy tylko narzędzie. Kiedyś takim samym narzędziem był katolicyzm, z którego pomocą ludzie potrafili zadawać innym cierpienie i pozbawiać ich życia. Nawet, jeżeli zlikwidujemy jedno narzędzie (islam), to jaką mamy gwarancję, że Arabowie postanowią się ucywilizować? Że powiedzą: „OK, nie mamy już islamu, to pora przestać być agresywnym i pokochać cały świat”?
            .
            Takim narzędziem może być niestety cokolwiek – islam, komunizm, kapitalizm, ateizm czy nawet piłka nożna. Ważne, żeby zbudować sobie armię ślepo posłusznych fanatyków, którymi można łatwo kierować. Motor napędowy ich działania zawsze jakiś się znajdzie. A zbudować taką armię zawsze jest łatwiej wśród ludzi prymitywnych i słabiej ucywilizowanych.
            .
            Mało to jest na świecie ludzi, którzy deklarują głęboką wiarę w katolickiego boga, a z drugiej strony nie przeszkadza im to kraść, gwałcić i mordować?
            .
            Prymityw zawsze będzie prymitywem, nie ważne w co wierzy.

          2. Liban, gdzie jest wyjątkowo wielu arabskich chrześcijan, jest mniej brutalny od muzułmańskiego sąsiedztwa. Libańczycy – chrześcijanie mieli podobne doznania, podobny świat wyobraźni w swej historii co Syryjczycy muzułmanie. W Syrii też żyli chrześcijanie w znaczących ilościach, ale zostali wymordowani przez muzułmańskich sąsiadów lub musieli uciekać. Zatem ciężko porównać. Natomiast znakomitym przykładem na to, że religia ma wpływ wyraźnie odrębny od historii, genetyki, geografii są Pakistańczycy i Hindusi. W Indiach nie jest rajsko i rozkosznie, ale przy Pakistanie to prawdziwa Arkadia. Hindi i urdu to ten sam język… Więc – jak dowiodłem na bazie faktów, coś jest na rzeczy.

        2. Religia jest elementem otoczenia i środowiska, który kształtuje postawy wielu ludzi. Ludzi są nieracjonalni lub trochę tylko racjonalni. Często ulegają mitom, ideologiom, mordują i narażają życie dla baśni, dla mrzonek, z uwagi na plotki i pogłoski. Islam ukształtował wielu ludzi na planecie Ziemia. Trwało to przez wieki i przez pokolenia. Obecnie islam jest najbrutalniejszą religią na Ziemi. Kiedyś chrześcijaństwo czy hinduizm bywały równie brutalne. Zmieniły się, ale nie z uwagi na to, że jakaś inna, zewnętrzna cywilizacja relatywizowała i usprawiedliwiała przemoc, która była ich dziełem.

          1. Zgoda, ale nawet całkowite pozbycie się islamu, nie daje nam żadnej gwarancji. Może faktycznie jego byli wyznawcy się ucywilizują… a może po prostu znajdą sobie inną motywację i podstawę ideologiczną do kontynuowania dzieła mordu i zniszczenia?

          2. W takim razie nadal pozostaje pytanie, jak się bronić. Mamy swój dom, oni mają swój. Wielu muzułmanów pracuje i (lub) mieszka w Europie, Europejczykom raczej trudno jest posiąść obywatelstwo większości państw muzułmańskich, w wielu nie wolno robić większości „europejskich” rzeczy… Wydaje mi się też, że brak uczciwej refleksji nad tym, jak się ma sytuacja w Syrii i Iraku do prawa azylu. Komu ono rzeczywiście przysługuje? Przecież tam toczy się regularna wojna domowa. Nikt ich nie najechał. Czy jest jakaś strona, która powinna mieć wsparcie Europy i na przykład nie tracić rekrutów broniących ojczyzny jako azylantów w Europie?

          3. Ja absolutnie nie twierdzę, że nie mamy prawa się bronić. Uważam jednak, że walka z islamem to walka z wiatrakami, zwalczanie narzędzia mordu zamiast sprawcy i prowodyra.
            .
            Przecież Europejczycy nie ucywilizowali się dlatego, że sygnał poszedł z „samej góry” (czyli od kościoła katolickiego). Wręcz przeciwnie, Europejczycy ucywilizowali się POMIMO działalności kościoła, który prawie zawsze stawał okoniem i był w ogonie jeżeli chodzi o postęp. To prędzej on dostosowywał się do zmieniających się nastrojów społecznych i postępu cywilizacyjnego, niż sam go napędzał.
            .
            Podobnie moim zdaniem jest z islamem. Obecnie religia ta działa jak działa, bo trafia na „podatny grunt” (tak jak i katolicyzm kiedyś trafiał). Odbierzmy mu te grunt (czyli ludzki prymitywizm), to problem się rozwiąże.

    1. A ja nie, zupełnie nie. Nie można zrównywać osób, które domagają się egzekucji za porzucenie ich religii z osobami, dla których coś takiego byłoby nie do przyjęcia. Jest oczywiste, że u tych pierwszych stopień agresji i pogardy wobec „innego” (czyli nie-muzułmanina) jest wyższy, niż u przeciętnego chrześcijanina, buddysty, a nawet „kibola” do ich „innych”. Przykro mi, ale tak to wygląda. Niemcy w 1942 roku też byli gorszymi ludźmi od Amerykanów, Brytyjczyków, Polaków czy Belgów. Sprawiła to ideologia, w którą wierzyli, ideologia uzasadniająca mordowanie nie-Niemców, podobnie jak islam uzasadnia mordowanie osób odchodzących od islamu – za tym idzie częsta przemoc i pogarda wobec reszty „nie-muzułmanów”.

      1. ”Niemcy w 1942 roku też byli gorszymi ludźmi od Amerykanów, Brytyjczyków, Polaków czy Belgów.”
        .
        Czy obywatele niemieccy – członkowie Białej Róży też byli gorsi – w tym np.Sophie Scholl ?

        1. Większość Niemców była gorsza od większości Anglików i Amerykanów. Dlatego mamy wrażenie, że to dobrze, że w 1945 to Hitler przegrał wojnę. Niemcy wierzyli w Hitlera, nie narzucił wszystkim nazizmu siłą. Jeśli chodzi o mniejszościową grupę liberalnych muzułmanów i o muzułmańskich apostatów, bronię ich i zdaję sobie sprawę z ich istnienia. Zaproponowałem kiedyś pomysł, aby wpuszczać i nawet dawać stałe pensje osobom z państw muzułmańskich, które zadeklarują, że będą potępiać szariat w sieci i innych mediach w swoich językach. Europa powinna dla swojego dobra zatrudnić setki, tysiące takich osób. Również tu chętnie udostępnimy miejsce dla takiej osoby – dla muzułmanina lub exmuzułmanina potępiającego szariat i dosłowność odczytania Koranu w swoich językach.
          I jeszcze raz – to, że na przykład wśród esesmanów było kilku miłych ludzi na kilkanaście tysięcy, nie oznacza, że nie należało walczyć z SS i ideologią nazizmu.

          1. ”Większość Niemców była gorsza od większości Anglików i Amerykanów.”
            .
            ”Gorsza” w jakim sensie?

          2. Przypomnę, że na Hitlera głosowało ok 35%, bez koalicji z konserwatywtami by nie ywgral. 2. do wyboru byli tez komunisci czyli jeszce gorszy gnój, i przypomne tez że sam nie wiem czy nie zaglosowalbym na niesplacanie wymyslonych kontrybucji wojennych i na wywalenie francuskich złodzei z Saary

          3. No ale jakbym był Brytyjskim żołnierzem, nie miałbym wyrzutów sumienia, że walczę z nazistami, nawet gdybym miał 0,00001% szansy, że skrzywdzę niemieckiego opozycjonistę przebranego za nazistę…

    2. Chłopie , z czym tu się zgadzać. My nie mamy czasu czekać 300 lat aż się może wyznawcy islamu ucywilizują i zreformują swoją religię. Co więcej – nie ma żadnej gwarancji, a wręcz jest większe prawdopodobieństwo, ze jak już uda im się ustanowić globalny kalifat mogą nie mieć potrzeby tej zmiany. Pamiętaj, że oni dopiero kilka dni temu ich najbardziej światli naukowcy uznali kobietę za ssaka równego bydłu domowemu. To jest potężne cywilizacyjnie zapóźnienie. tego się nie przeskoczy tak hop siup

  4. Merkelowa nazapraszała i USA zdestabilizowały Irak,Syrię oraz Libię. Dzięki temu mamy teraz ten cały „pasztet”.

      1. Nie wiem, na ile CI, których pomagał Asadowi zwalczać Putin są rzeczywiście tak dalecy od ISIS mentalnie, jak chce to przedstawić Zachód. Wiele rzeczy wskazuje, że to nie jest takie proste i może jednak Putin ma trochę racji wspierając Asada. Wojnie domowej w Syrii są winni przede wszystkim sami Syryjczycy i zbyt duże ich przywiązanie do islamu. Ani Putin, ani Merkel, ani Obama nie usprawiedliwiają swoimi działaniami ich działań. Dotyczy to w większości złożonego z Syryjczyków ISIS, ale nie tylko… U Asaada nie brakuje Syryjczyków – sadystów, inni od ISIS i Asaada uczestnicy konfliktu często nie są lepsi, lub są niewiele lepsi od ISIS. Wszystko „made in Syria”, czasem z pomocą „braci w wierze”. W ogóle mam spore wątpliwości, czy uczestników wojny domowej powinno dotyczyć tak łatwo prawo azylu. Dzieci i kobiety – ok. Ale młodych mężczyzn? Jak sprawdzimy, czy rzeczywiście nie walczyli po którejś ze stron i po której???

          1. I znów tych samcyh kretynizmów się po Piotrze nie spodziwałem.
            Islamiści to niewinne owieczki półgłupie dzieci., wszystkiemu winna albo rozwinięta cywilizacja euroamerykańska XX – XXI wieku, albo sowieci.
            Takie kretynizmy może wypisywać tylko ignorant bez kszty wiedzy o historii, nie ty Piotrze: Islamiści byli problemem dla Planety Ziemia chłopcze zanim urodziła się twoja pra-pra-pra-pra babka i są nimi cały czas i będą póki się ich nie wypleni jak najgorsze chwasty
            ,
            I to jest jedyny fakt. reszta to pierdoły i kretynizmy i przejmowanie na siebie winy za szaleństwa fanatycznego religijnego bydła

          2. Wypraszam sobie obelgi. I nie uważam wcale ich za dzieci bez winy. Po prostu Browarski się znów przychrzanil do ueusa więc przypomniałem o cccp

          3. Przede wszystkim dany Syryjczyk a nie Putin czy Obama odpowiada za to, że morduje w imię Allaha. Zamachy w Belgii nie były winą Putina, ale grupy muzułmanów, mającej silne wsparcie w podziwie innych wyznawców.

          4. ” Po prostu Browarski się znów przychrzanil do ueusa więc przypomniałem o cccp”
            .
            Możesz mi wskazać w którym miejscu to ”przychrzaniłem” się do USA?

    1. Faktem jest, że Obama totalnie wtopił, być może z uwagi na pozamerytoryczne sympatie do Bractwa Muzułmańskiego, co się przełożyło na arabską wiosnę. Ale winni są przede wszystkim sami muzułmanie stamtąd. Ani nie Putin, ani nie Merkel, ani nie Obama. Jakby nie byli gotowi mordować za islam, nie byłoby tak źle.

    2. I znów te same kretynizmy.
      Islamiści to niewinne owieczki półgłupie dzieci., wszystkiemu winna rozwinięta cywilizacja euroamerykańska XX – XXI wieku
      Takie kretynizmy może wypisywać tylko ignorant bez kszty wiedzy o historii: Islamiści byli problemem dla Planety Ziemia chłopcze zanim urodziła się twoja pra-pra-pra-pra babka i są nimi cały czas i będą póki się ich nie wypleni jak najgorsze chwasty
      ,
      I to jest jedyny fakt. reszta to pierdoły i kretynizmy i przejmowanie na siebie winy za szaleństwa fanatycznego religijnego bydła

          1. Szariat sprawia, że morduje się i torturuje niewinnych ludzi. Jeśli „tylko mówią” są chyba jeszcze gorsi od fanatyków. „Tylko mówię, że należy ukrzyżować dziecko, które podarło Koran…”

          2. Wtedy nie byłoby tak często kary śmierci za apostazję w państwach islamskich. A jest. Więc nie wygląda to tak, jak piszesz.

          3. Dokładnie – przecież nawet w większości państw muzułmańskich szariat nie obowiązuje.
            Myślę, że dla większości tych ankietowanych hasło „szariat” jest czymś podobnym, jak „państwo świeckie” dla ateisty w Europie czy w USA.
            Oczywiście tutaj też mamy 5-10% porąbanych radykalnych fanatyków świeckości, którzy nie rozumieją co to jest tolerancja i pluralizm, próbujących zakazać np. noszenia symboli religijnych albo wychowywania dzieci w wierze – bo tak idiotycznie rozumieją państwo świeckie.
            Podobnie jest z „radykałami” np. katolickimi: całkowity zakaz aborcji nie jest tożsamy z zakazaniem aktu apostazji, czy manifestowania albo propagowania ateizmu.

          4. W większości obowiązuje. Nawet w Indonezji i w Malezji są elementy prawa szariatu, są też różne prawa dla różnych prowincji. W przedstawianej jako szczyt tolerancji Tunezji karana jest kobieta, jeśli wyjdzie za nie-muzułmanina.

        1. Można zrobić wiele i bynajmniej nie chodzi o mordowanie kogokolwiek. Ważne, żeby zrozumieć wroga w tej zbrodniczej religii i sukcesywnie ją reformować oraz plenić z naszego kręgu kulturowego. Od krajów z ich większością stronić odgradzać się rozumieć zagrożenia. Niewiele wystarczy by obrać właściwy kierunek. Chodzi o koniec z tolerancja dla religii wojny w EU i USA, i tyle. Inni jak chcą niech się pitraszą w koranicznym sosie. I jak mówi Trumph – żadnego przyjmowania islamistów bez „przymusowego nawrócenia” na odpowiednią wersję już na granicy.

  5. „Przypomnę, że na Hitlera głosowało ok 35%, bez koalicji z konserwatywtami by nie ywgral. 2. do wyboru byli tez komunisci czyli jeszce gorszy gnój, i przypomne tez że sam nie wiem czy nie zaglosowalbym na niesplacanie wymyslonych kontrybucji wojennych i na wywalenie francuskich złodzei z Saary”
    Niemcy zostali bardzo surowo i wręcz upokorzająco potraktowani po I wojnie świtowej. Wielkie kontrybucje i w zasadzie rozbrojenie tego państwa spowodowało poczucie krzywdy w społeczeństwie. To niezadowolenie wykorzystali naziści by dojść do władzy.

    1. Tylko, że to jest wersja historii „napisana przez zwycięzców”.
      Fakty były takie, że ówcześnie z jednej strony mocno dominowała ideologia eugeniki z drugiej rozwijał się islamski antysemityzm = propagatorzy z jednej i drugiej strony byli głównie odpowiedzialni za przebieg historii.
      Ponieważ ci pierwsi wywodzili się zwłaszcza z USA, a drudzy to religia, więc jej negowanie było sprzeczne z właśnie rozwijającym się lewackim naiwnym propagowaniem tolerancji i praw człowieka, więc wymyślono teoryje o pokrzywdzonych oczywiscie mszczących się narodach.

      1. To nie jest historia pisana przez zwycięzców.
        Ostatnio czytałem biografię Dietriecha Bonhoeffera (luterańskiego pastora i antynazisty, stracony przez hitlerowców w 1945), który jako młody chłopak (w latach 20-tych) żył w poczuciu głębokiej niesprawiedliwości traktatów wersalskich, bo nie dość, że stracił na wojnie ukochanego starszego brata, to jeszcze wyliczył, że jeszcze jego wnukowie będą spłacać wojenne kontrybucje.
        Trzeba sobie uświadomić, że w myśl tych traktatów taka np. Nina Hagen (punk rockowa piosenkarka) musiałaby płacić Francuzom za I Wojnę Światową – oczywisty absurd.
        70 lat pokoju w Europie i sukces projektu UE zawdzięczamy rezygnacji z reparacji wojennych po WWII.

        1. Nooo. Winni wojny i przegrani na szczęście w niej domagają się zwrotu majątków pozostawionych na utraconych po wojnie terenach. I co więcej – na potęgę te majątki dostają.

  6. „Czy w naszym polskim interesie leży edukowanie Zachodu? Nie sądzę, co nas to może obchodzić? Naszym jedynym zadaniem jest odmalowanie kościołów, trzymanie się swoich staroświeckich obyczajów, jak całowanie kobiet w rękę i wspólne niedzielne obiady u mamy. Dla Polski europejska głupota, która przekroczyła wszelkie skale, jest zjawiskiem korzystnym i nie bałbym się, że islamizacja nastąpi z dnia na dzień, to musi potrwać przynajmniej jedno pokolenie. Mamy czas na dogonienie i przegonienie Zachodu, a kolorowa Europa, czy tego chce, czy nie, sama powstrzyma ekspansję. Dopóki gdzieś na lotnisku albo w metrze od czasu do czasu zabiją 30 do 100, żaden Francuz się nie ruszy, bo ma przecież co jeść i dostęp do Internetu. Wiadomym jednak jest, że to są dopiero miłe złego początki. Hebanowi fanatycy będą z Allachem na ustach chodzić jak Świadkowie Jehowy od chałupy do chałupy, ale nie ze „Strażnicą” pod pachą, tylko kałasznikowem na ramieniu. Dopiero wtedy obudzą się w Francuzach i Belgach naturalne instynkty, tak zwane zwierzęce – albo my ich albo oni nas. Piszę całkiem poważnie, chociaż sporo w tym cynizmu i brutalności, czyli polityki. Nie martwi mnie skala europejskiej głupoty, za wszystko w swoim czasie trzeba będzie zapłacić, jedyne co mnie martwi to zaraźliwość głupoty, która może przejść przez Odrę. Na szczęście w tej kwestii więcej niż 80% Polaków ma jednoznaczne zdanie – „wypier….ć z dziczą” i to jest nasz wielki kapitał na przyszłość. ”
    http://kontrowersje.net/ydzi_w_polsce_te_machali_r_k_na_hitlera_mnie_skala_g_upoty_europejskiej_nie_martwi
    i EOT

      1. Obyś miał rację, że Zachód już się porządnie ruszył. Ale nie wiem, czemu Merkel pojechała po Tusku, mniej promuzułmańskim.

  7. O ile wiem komory gazowe zbudowali chrzescijanie. I to calkiem niedawno. Niektorzy katolicy powiadaja, ze sa chwilowo nieczynne. Islam i muzulmanie nie maja z tym nic wspolnego.

    1. Mufti Jerozolimy popierał Hitlera, ostatni zbrodniarze nazistowscy słali mu pozdrowienia z Ameryki Południowej. A tak w ogóle – mamy rok 2016, a nie 1923. W 200 roku z kolei niektórzy Rzymianie byli nacjonalistami… Poza tym nawet jakby katolicy byli dziś ludożercami, nie usprawiedliwia to w żaden sposób zbrodni dokonywanych przez muzułmanów. Słyszałeś, aby katolicy, czy niemieccy nacjonaliści wysadzili coś ostatnio w Mekce czy Kairze? Jakiś żłobek, autobus, przedszkole, lotnisko? Stawiając teorie i ideologie ponad rzeczywistym cierpieniem, ponad katami i ofiarami (w roku 2016, teraz, nie w średniowieczu czy baroku) niekoniecznie działamy etycznie.

    2. „O ile wiem komory gazowe zbudowali chrzescijanie.”
      .
      Niewiele było bardziej antychrześcijańskich ideologii od nazizmu.
      Swoją droga to intrygujące, że niby-racjonalistom z taką łatwością przechodzi przez gardło hasełko typu: „komory gazowe zbudowali chrześcijanie”, mimo że dokładnie tyle samo prawdy jest w zdaniu: „komory gazowe zbudowali twórcy mechaniki kwantowej i bakteriologii”

  8. No tak, ale 1941 rok, kiedy zaczęły „pracować” obozy zagłady, to nie taka odległa historia. Są jeszcze ludzie, którzy to pamiętają. Przez ostatnie 100-150 lat chrześcijanie wytłukli z pewnością więcej ludzi, niż muzułmanie. Odcinanie głowy maczetą jest bez wątpienia przerażające. Śmierć za apostazję to barbarzystwo. A grupowe trucie cyklonem B? Może być? Wystarczy, że policzymy tylko dwie wojny, ruską rewolucję, oraz okres komunizmu. Myślę, że w samym tylko 20 wieku chrześcijanie wymordowali, czy celowo zagłodzili na śmierć ze 100 milionów ludzi. Może więcej. Nie chodzi o to, aby się biczować, ale ja nie podejmuję się odgrywać roli oskarżyciela całego Islamu. Z powodów jak wyżej.

    1. Mówimy o tym, że muzułmanie bywają niebezpieczni dla Europejczyków w Europie. Nikt nie mówi o najeździe na Mekkę. BTW – Europejczycy w większości państw muzułmańskich nie mają żadnych praw. Nikłe szanse na obywatelstwo, czy kultywowanie swojej kultury – czy to świeckiej, czy to chrześcijańskiej.

    2. Właśnie ludzie siejący takie brednie jak Dariusz są poważnym zagrożeniem. Nawet gdyby to były słowa „ponieważ ja sam kiedyś w młodości byłem zły dla innych, to dziś uważam, że ktoś ma prawo być zły dla innych” byłaby to niebezpieczna brednia, ale gdy to brzmi „dziś wolno im mordować, bo dawno temu przodkowie moich sąsiadów mordowali” to jest to już wręcz zbrodnicze usprawiedliwianie zła. Chłopie zastanów się co lewacka indoktrynacja zrobiła z twoim mózgiem !.. Czy ty jeszcze myślisz ~?! Bez znaczenia jest historia naszej cywilizacji. Zło jest złem tu i teraz i nie ma dla niego żadnego usprawiedliwienia. Nie ma żadnego powodu byśmy poświęcali dziś to co udało się nam osiągnąć oraz przyszłość naszych dzieci, bo kiedyś nasi przodkowie nie byli idealni. Mnie nie interesują wyprawy krzyżowe i komory gazowe. Mnie interesuje, żeby moja córka żyła w choćby normalnym świecie i tyle. Wyznawcy Allaha niech zaprowadzają kalifat na swojej pustyni od Europy wara i tyle !

    3. „Myślę, że w samym tylko 20 wieku chrześcijanie wymordowali, czy celowo zagłodzili na śmierć ze 100 milionów ludzi.”
      .
      no jeśli ktoś „myśli”, że bolszewicy to byli chrześcijanie to faktycznie….
      pech polega na tym, że w 20 wieku zdecydowana większość zbrodni była popełnionych pod wpływem całkowicie świeckich ideologii

  9. Jacku masz racje. Europa iUSA musza zaczac krytycznie i uczciwie popatrzyc na Islam . Przykladem politycznej poprawnisci i klamstwa jest niestety prezydent Obama. Mozna go nazwac pogrobowcem Chamberlaina ktory chcial uglaskac Hitlera. Islamofaszyzm jest jeszcze bardziej niebespieczny. W czerwcu mam konferencje we Wloszech ale zrezygn uje ze wzgledu na bespieczenstwo na lotniskach .Wczoraj Bruksela jutro moze byc Frankfurt lub Rzym. Politycy Europy nie rozumia ze prawda o Islamie pomoze calemu swiatu wlacznie z Muzulmanami. Klamstwo i ugodowosc prowadza do nastepnych zbrodni. Czas aby zajac jasne twardsze stanowisko poki Islamisci nie maja broni atomowej.To co sie dzieje obecnie bylo do przewidzenia.Teraz jest pozno. Czekasnie i zwlekanie jest szalenstwem tchorzliwych politykow dbajacych o sweje stolki a nie obywateli.

    1. Równie dobrze może być tak, że pan nie pojedzie do Europy, a w tym czasie będzie zamach w Bostonie lub NY.
      Islamiści właśnie do tego dążą: sparaliżować Zachód strachem – ograniczyć na maxa przepływ ludzi, myśli, kapitału i zwykłych relacji międzyludzkich.
      Moja córka wyjeżdża wkrótce na Erasmusa do Francji. Pierwszy odruch to obawa.
      Ale ulec temu strachowi, to dać zwycięstwo terrorystom.
      Never!
      pojedzie

      1. We Francji muslimy juz wygrały bitwę i chwilowo mają przewagę w wojnie, to co Ty robisz z córką to niemające na przebieg wojny podejmowanie ryzyka. Wasza sprawa, ale nie myśl, że to co robisz jest walką. Jest to tam samo bezsensowne jak akcja pisania kredą w Brukseli. Poza tym wątpię, abyś taki pozostał wojowniczy, jak jakiś tzw. brudas zrobiłby dziewczynie krzywdę w akademiku….

        1. Zwłaszcza, że nikt się o tym nie dowie, bo zakażą ci mówić:
          „Nauczyciel z Holandii poinformował na Twitterze, że muzułmańskie dzieci w jego klasie cieszyły się z zamachów terrorystycznych w Belgii. W ciągu kilku godzin, policja odwiedziła go w domu i poradziła, by więcej o tym nie pisał. Witaj w XXI wieku.”

  10. Według mnie błędem jest porównywanie samego Katolicyzmu do całego Islamu. Tam też mamy odłamy jak sunnizm czy szyityzm, przy czym ten pierwszy jest zdecydowanie dominujący i niestety gorszy. Wiele negatywnych cech ten odłam islamu zawdzięcza właśnie Sunnie, a nie Koranowi (chociaż ten też nie jest pozbawiony okropności). Co do wpływu religii na ludzi. W moim mniemaniu jest to wpływ oczywisty i duży, ale to działa też w drugą stronę. Miejsce gdzie rodzi się i rozwija religia wpływa na nią. Chrześcijaństwo narodziło się na gruncie reformującego się judaizmu vide porzucenie poligamii już p.n.e, dodatkowo ojcowie kościoła mieli dostęp do bogatej spuścizny filozoficznej, dosyć cywilizowanego prawa rzymskiego itd. Islam tymczasem narodził się na pustyni na bazie politeistycznych wierzeń i bardziej przypomina Pięcioksiąg i choć w swoich czasach podobno stanowił duży postęp etyczny, dzisiaj nie odpowiada na wyzwania świata. Co do przykładu Brazylii, częściowo jest słuszny. Katolicyzm w Ameryce Południowej różni się od europejskiego właśnie ze względu na to że został zaszczepiony często prymitywnym plemionom indiańskim, które choć przejęły same dogmaty dodały od siebie np. żywe inscenizacje ukrzyżowań, u nas coś nie do pomyślenia. Polskie katolicyzm mający podłoże chłopsko-szlacheckie też różni się od zachodniego mieszczańskiego kładącego większy nacisk na interpretację Pisma

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *