Eurowizja 2014

Nie oglądałem Eurowizji na żywo, lecz po paru tygodniach na YouTube. Byłem pozytywnie zaskoczony wysokim poziomem większości piosenek także w porównaniu z zeszłym rokiem, kiedy ładnie śpiewali w zasadzie tylko Szwajcarzy. Tym razem prócz Szwajcarów, którzy zaprezentowali się z lekką i dowcipną piosenką, wyróżnili się zwłaszcza Holendrzy, z wspaniałym bluesowym: „Calm After a Storm”, piosenką która zajęła drugie miejsce, a powinna zająć pierwsze. I to jest dużo większy skandal niż względna porażka naszej Cleo.

Drugie miejsce powinno przypaść dowcipnym Szwajcarom, niestety dostali mało głosów.

Generalnie nie brakowało dobrych piosenek; wysoki poziom prezentowała Elaiza z Niemiec, a także piosenkarka ukraińska, albańska, nasza, niezły – izraelska.  Przyjemnie było też posłuchać Islandczyków i Duńczyków.

Oczywiście w naszej kochanej Polsce wszystko kręciło się wokół walki ponętnych słowianek z austriackim performerem.  Faktycznie przekorna i zadziorna Cleo reprezentuje wyższy poziom niż dość nudnawy Conchita. Też więc jestem zawiedziony. Moim zdaniem nie zadziała jednak polityka, ale uwielbienie długich pociągłych dżwięków, które już wielokrotnie wygrało z prawdziwym artyzmem.

O autorze wpisu:

Piotr Marek Napierała (ur. 18 maja 1982 roku w Poznaniu) – historyk dziejów nowożytnych, doktor nauk humanistycznych w zakresie historii. Zajmuje się myślą polityczną Oświecenia i jego przeciwników, życiem codziennym, i polityką w XVIII wieku, kontaktami Zachodu z Chinami i Japonią, oraz problematyką stereotypów narodowych. Wiceprezes Polskiego Stowarzyszenia Racjonalistów w latach 2014-2015. Autor książek: "Sir Robert Walpole (1676-1745) – twórca brytyjskiej potęgi", "Hesja-Darmstadt w XVIII stuleciu, Wielcy władcy małego państwa", "Światowa metropolia. Życie codzienne w osiemnastowiecznym Londynie", "Kraj wolności i kraj niewoli – brytyjska i francuska wizja wolności w XVII i XVIII wieku" (praca doktorska), "Simon van Slingelandt – ostatnia szansa Holandii", "Paryż i Wersal czasów Voltaire'a i Casanovy", "Chiny i Japonia a Zachód - historia nieporozumień". Reżyser, scenarzysta i aktor amatorskiego internetowego teatru o tematyce racjonalistyczno-liberalnej Theatrum Illuminatum

One Reply to “Eurowizja 2014”

  1. Poziom Eurowizji zdecydowanie wzrosł odkąd Polska zrezygnowała z wystepow. Najlepszy poziom jak dotąd był chyba w Baku. Conchita pozytywnie zaskoczyła na zywo, swoją bombastyczną piosenką troche z elementami muzyki z bonda (james’a bonda). Niestety, ta cała Cleo to tylko wrzaski, gdyby nie akompaniujące cycki, to nikt by nawet nie zwrocił uwagi.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.