Krzysztof Pieczyński: Kołtuństwo i zakłamanie stało się częścią naszej świadomości

Wybitny polski aktor, Krzysztof Pieczyński, zasłynął ostatnio z silnej krytyki Kościoła, którą wyraził w trakcie wywiadu w TVN. Całkiem możliwe, że tak mocnej krytyki katolicyzmu w polskiej telewizji jeszcze nie było. Tysiące polskich ateistów i antyklerykałów zaczęło zatem udostępniać wystąpienie Pieczyńskiego. W naszym programie Krzysztof Pieczyński wyjaśnia, skąd bierze się jego potępienie Kościoła. Jako RacjonalistaTV nie identyfikujemy się z poglądami naszego gościa, ale uważamy, że są one istotne dla zrozumienia jednego ze źródeł krytyki Kościoła, które wbrew pozorom wcale nie jest tak osamotnione, choć tylko Krzysztof Pieczyński odważył się wyrazić je wprost, w zwykłym telewizyjnym wywiadzie.

O autorze wpisu:

134 Odpowiedzi na “Krzysztof Pieczyński: Kołtuństwo i zakłamanie stało się częścią naszej świadomości”

    1. a dlaczego natchnienie jest czymś złym lub nie ludzkim,to wszystko co mówił jest autentyczne ,obojętnie czy użył pojęć podświadomość czy energia czy dusza mówił o życiu o przeżywaniu i faktach,system pojęć jest mało istotny bo przekaz jest zrozumiały,każdy do czegoś dąży coś kocha a gdy to osiąga jest dumny bo to jego zasługa,życiem trzeba się cieszyć a nie wynajdywać sobie problemy.

  1. W zasadzie cenny materiał. Przynajmniej widać jak na dłoni, do czego prowadzi brak wiedzy ogólnej, żeby nie powiedzieć zwykła ignorancja. Temu panu już podziekujemy, posłuchamy innym razem o czakrach itp. Lol Kamienna mina prowadzącego – bezcenna.

    1. Ignorantem to sam jesteś przyjacielu i to ta Twoja wypowiedz najlepiej świadczy o braku wiedzy i wyobraźni …

  2. Super wywiad, duzo cennych informacji.
    Ps. Osobiscie wole jezeli kamera jest ustawiona w jednym miejscu i niema zblizen i oddalen (bo to meczy oczy i rozprasza, ewentualnie jedna kamere ustawic blisko druga dalego i przy edycji zmieniac obrazy na przemian)
    Dziekuje

  3. Doczekałam się dobrych dni. Tyle lat czekałam na taką swiadomosc, jaką posiada Pan Krzysztof .
    Pozdrawiam. Maria

    1. Inspirujacy i natchniony wywiad. W koncu z przyjomnoscia moge patrzec i sluchac prawdziwego czlowieka ktory nie promieniuje odraza i pogarda ale mowi o naszej ludzkiej sile podswiadomosci i milosci.

  4. A nawet nawiedzone jak na moją ocenę. Jakkolwiek z wieloma tezami dotyczacych instytucji Koscioła i religii nie sposob się nie zgodzić.

    1. Nawiedzony? czyli
      człowiek ślepo oddany jakiejś idei.Czy widzisz tutaj jakies zaslepienie???
      Bardzo prawdopodobne, ze nie posiadasz zadnej wiedzy w tym temacie i dlatego utozsamiasz te wypowiedzi z nawiedzeniem, bo na tyle rozumiesz.

      1. Wiedzy? Pomieszanie filozofii i wizji, tu nie ma wiedzy. Czakry to nie wiedza, sny i podswiadomosc to Freud/Jung czyli takze w wiekszosci filozofie, ktore sa ciezkie do udowodnienia.

  5. Nasza cywilizacja powinna przejść transformację z epoki wiary i religi w epokę wiedzy i mądrości. Za dużo chaosu i iluzji w tej wypowiedzi. Teizm w bardzo łagodnej i cywilizowanej formie prezentuje p.Pieczyński. Dobra i krytyka z tej strony.

    1. Przy tym co można tu wsłuchać ze strony P. Krzysztofa, to nawet Kościół Rzymskokatolicki jawi się jako skarbnica racjonalizmu i zdrowego rozsądku.

        1. Fragmenty w których mówi, że Kościół tłumi indywidualność, to właściwe jedyne w których gada z sensem. Choć i tu warto dodać, że to cecha prawie każdej religii. Taki hinduzim, moim zdaniem, tłumi indywidualizm w nieporównywalnie większym stopniu niż katolicyzm.

        2. Fragmenty w których mówi, że Kościół tłumi indywidualność, to właściwe jedyne w których gada z sensem. Choć i tu warto dodać, że to cecha prawie każdej religii. Taki hinduizm, moim zdaniem, tłumi indywidualizm w nieporównywalnie większym stopniu niż katolicyzm.

      1. „Kościół tłumi indywidualność” – słysząc tego typu wyświechtane frazesy powtarzane jak na komendę przez zgodny chór antyklerykałów szybko doszedłbym do wniosku, że to ateizm tłumi indywidualność. Na szczęście znam paru ateistów i wiem że to nieprawda. Tak samo nieprawdziwe jest to w odniesieniu do kościoła, w którym rozpiętość postaw, poglądów, pasji i sposobów działania jest olbrzymia.

        1. Rozpiętość praw? o czym ty człowieku mówisz? Jest jedno prawo X przykazań, napiszę ci słownie: dziesięciu to było propozycji jak moglibyśmy żyć nie przykazań, przeinaczonych przez kościół na swoją korzyść by kontrolować ciemną masę ludzką jaką widziałby kościół. Kochany kościół, który przedstawia nam Boga jako każącą rękę sprawiedliwości. Jeśli nie będziesz postępował według jego praw to będziesz potępiony na wieki i wylądujesz w piekle. Żal. Bóg jest miłosierny i wybacza, jest miłością a w miłości nie ma miejsca na przemoc. A gdzie jest miłość w kościele? 6-ta propozycja czy jak kościół twierdzi przykazanie „Nie zabijaj”. Odpowiedzią jest jedno słowo INKWIZYCJA. Reszta pozostaje milczeniem. A moje osobiste zdanie jest: zanim kogoś ocenisz chociaż postaraj się zbliżyć do jego poziomu. Pozdrawiam i powodzenia życzę.
          Roman

          1. Przepraszam że uraziłem Pańskie Ego. Więc wszelkie moje odniesienia do Pańskiej osoby proszę potraktować przez duże P, duże T, i itp itd. Wszystko co sprawi Panu satysfakcję z czytania komentarzy do Pana wpisu. Życzę powodzenia w polityce bo tam jest miejsce dla takich bufonów pozbawionych dystansu do siebie.

          2. Jeśli już to ma Pan problem to nie zaśmiecajmy tego miejsca tylko proszę pisać na adres smake@op.pl z chęcią powymieniam się z Panem poglądami.

  6. Ciekawie prawi, z pewnymi elementami jego wypowiedzi się zgadam ale też jest przykładem jak działa zaprogramowanie chrześcijaństwem. Krzysztof twierdzi że był ktoś taki jak Jezus a są pewne twierdzenia, które wskazują że tzw Jezus z Nazaretu to mit. A więc cała ściema zaczęła się wraz z powstaniem tzw ewangelii, które pózniej zostały wokorzystane przy tworzeniu kościoła katolickiego.

  7. true, true, true… Pan Krzysztof ma odwagę, ma rozum, jest wolny od kołtuństwa. Szacunek Panie Krzysztofie, szklaneczka Lagavulin w pańskim towarzystwie, to zaszczyt o jakim marzę.

  8. Eee, zawiodłem sie. Facet odlatuje w kosmos, w mistycyzm. Moze dałoby sie z tego zebrac 5 minut sensownych wypowiedzi, wole jego rozmowe z Zelnikiem na temat roli Kosciola rz-kat. Ale jak Pieczynski odlatuje w swoj mistyczny i mitologiczny swiat to robi sie to czubkowate. Tak, kler to pasozyci, szczegolnie dzisiaj (bo dawniej to nawet uczyli niektorch pisac i czytac), własciwie rola dzisiejszego kleru to zaopiekowanie sie swoimi chorymi z urojeniami, ktorych sami sobie wyhodowali. Trudno tu nawet dyskutowac aby go nie urazic. Wiekszosc jego mistycznych teorii ma po prostu pragmatyczne wytłumaczenia. Np. winko mozna serwowac w małym gronie, ale jak to sie robi impreza masowa to łatwiej, taniej i nawet higieniczniej dac ludziom tylko wafelka.
    Racje ma ze koscioł to najbardziej racjonalistyczna organizacja, ktora dokonale opanowała i uzywa psychologie, ale bez miecza i fizycznej przemocy daleko by nie zaszli. Dzis muszą zacząc kombinowac jak dalej pasozytowac bez fizycznej przemocy.

    1. LUCYAN poszukaj sobie jakie właściwości ma płyn. A dopiero wypowiadaj się autorytatywnie na temat. Znajdziesz w internecie informacje jak woda zmienia swoją strukturę pod wpływem ludzkich emocji i wtedy sobie uświadomisz pewne rzeczy, lub nie 🙂 twoja wola.

  9. Słuchacie a nie słyszycie. Jak na samym starcie powiedział Krzysztof Pieczyński; musimy pozbyć się swojego ego żeby zrobić miejsce dla Ducha.
    Kiedy czytam niektóre komentarze, to widzę że ludzie żyją za jakąś grubą warstwą przekonań, a komentarzami typu ,że przejął to czy tamto zakotwiczacie swojego ego jeszcze bardziej w swoim życiu co blokuje dopływ właściwej wiedzy.
    Powodem jego sposobu ekspresji jest właśnie Pasja o której wspomniano w temacie. No ale tak właśnie działa system wyparcia. Określając wypowiedź mocnymi epitetami sami w pewnym sensie „odlatujecie” ;] KOŁTUNy
    Wielki szacunek i wyrazy uzania składam w Pana stronę Panie Krzysztofie

      1. Słuszna uwaga. W sumie się nie da a może i się da. W każdym razie ego jest naszą częscią. I Powinniśmy je kochać. Ale nie jak nadopiekuńczy rodzić. Raczej jako taki zrównoważony. Jak trzeba to srogi, jak trzeba to trochę empatyczny. Trzeba zachować równowagę.
        Wyraziłem się nieprecyzyjnie. Chodzi o to żeby je czasem „odsunąć”

      2. Można wzrosnąć ponad ego, umysł i intelekt, w nadświadomość, czyli pokonać dualizm tego świata o czym mówił pan Krzysztof (cytując Jezusa) czyli problem nie do przeskoczenia przez religie, filozofie i nauki materialne czyli problem obserwatora i przedmiotu, które nie dają narzędzi do niedualnego, całościowego postrzegania rzeczywistości.

    1. MAX tu nie chodzi o pozbycie się swojego ego. On mówi o wyzwoleniu, pozostawieniu tematu narzuconego nam przez kościół. O powrocie do wiary w Boga nie w kościół co wielu ludzi myli. O pozbyciu się tych masek które nosimy o robieniu tego co wypada bo takie są normy. Abstrahując od tematu to kto je ustala? Co jest normalne a co nie? Ci politycy co codziennie dymają nas na kasę, jeżdżą po całym świecie, bawią się, wyśmiewają Nas w kuluarach. Ego to nie jest jednostka, to jest zbiór naszych zaprogramowanych od dzieciństwa zachowań. A nasze prawdziwe ja do, którego niewielu z Nas ma dostęp jest w każdym z Nas. W Nas wszystkich jest część Boga, Wszyscy jesteśmy równi, rodzimy się tak samo i umieramy tak samo, nie ważne ile samochodów miałeś ile domów i milionów na koncie. Polecam wszystkim zainteresowanym obejrzenie filmu „Syn Boży” i zrozumienie. Powodzenia MAX

        1. To prawda – 100% zgody. Tyle, że w przypadku prawników jak i lekarzy należy wziąć pod uwagę, że muszą zainwestować niesamowicie wiele w swoją edukację, więc ich wysokie stawki to nie tylko pazerność. Choć czasem też pazerność 😉

  10. Bóg dał nam wolną wole. Problem ateistów jest tak, że oni jeszcze nie spotkali Jezusa w swoim życiu. A tak łatwo jest to zmienić. Poproście go a on wam pokaże że istnieje. Mądry człowiek wysłucha, przemyśli i zdecyduje a głupi wyśmieje. Biedna jest ta dusza która nie wieży. Pozdrawiam i toleruje waszą decyzje 🙂 PS: przepraszam za mój polski bo mieszkam całe życie za granicą

  11. Pieczyński polskim Husem!
    Wywiad jest pod hasłem Kołtuństwo. Pisałam o tym patrz: Moje notatki Facebook.
    Ja nazwalam procesy, które pan Krzysztof opisał tak poetycko, jako uzależnienie od religii, od Kościoła. A psychologia… świadomość, podświadomość? Tutaj bym używała więcej naukowego języka, bo te czakry itp. mnie znokautowały.

  12. Jak dla mnie p.Pieczyński jest zbyt skomplikowany, to nie tylko kościół hamuje człowieka, robi to ogólnie religia.

    1. Oczywiście, że tak. Jego religia sprawia na przykład, że jest się idiotą, co dobitnie pokazuje wywiad z nim.

  13. Ze światopoglądem p.Pieczyńskiego nie zgadzam się , ale dobrze jest wysłuchać też antyklerykałów teistów. Jak dla mnie redakcja może dawać wywiady z wszelakiej maści heretykami. Pokazuje to jak polskie społeczeństwo jest różnorodne pod tym względem. Polak-katolik to jeden wielki mit i pic na wodę.

  14. Mowi to co wielu poznalo i zyja w przekonaniu ze sami tworzymy swoja rzeczywistosc i sami jestesmy odpowiedzialni za swoje zycie. Bardzo trudno przecietnemu czlowiekowi poddawanemu wszechobecnej indoktrynacji zarowno religijnej (jestes prochem marnym itp) jak i socjologiczno politycznej, zrozumiec proste zaleznosci. Moze dla wiekszosci jezyk p. Krzysztofa jest „natchniony”, a wrecz szalony ale to o czym on mowi to sa wbrew pozorom fakty. Bo dzialanie na podswiadomosc itp to jedyna droga do kierowania wlasna rzeczywistoscia. A kosciol? Kosciol, religia to zlo i cierpienie.

  15. Myślę podobnie jak Pan Pieczyński. Cieszę się, że w końcu mówi się o Bogu jako energii i świetle, a nie personifikuje się go i czyni podobnym do człowieka. Zgadzam się z tym, że podświadomość, ma kluczowe znaczenie w naszym życiu i że wkładając do niej złe myśli i poglądy, mamy to co mamy, czyli wiele zła i coraz więcej depresji. Muszę też przyznać rację Panu Krzysztofowi, że kościół sprzeniewierzył naukę Jezusa pełną miłości do siebie i drugiego człowieka i wykorzystał ją do osiągnięcia władzy i zarabiania na ludzkiej niewiedzy i naiwności. Co do innych stwierdzeń trudno mi się ustosunkować bo nie mam wystarczającej wiedzy na ten temat. Cieszę się jednak że takie wypowiedzi pojawiają się na stronach internetowych i z pewnością zmuszają do zastanowienia się nad czymś, co do tej pory było tematem tabu szczególnie w naszym kraju. Uważam też że religie tylko dzielą ludzi a nie łączą i wcale są nam nie potrzebne, bo w nas samych jest cała siła i wszystko potrzebne do tego by być zdrowym i szczęśliwym.

  16. Takie wywiady redakcja powinna umieszczać w specjalnym dziale „humor”2, bo czytając niektóre komentarze, można wnioskować, że gdyby tak opublikować na Racjonaliście więcej wypowiedzi ludzi pokroju Pieczyńskiego, to spotkalibyśmy z zalewem komentarzy na tej stronie, od osób które, gdyby Dawkins był Polakiem, byłyby kandydatami na bohaterów jego znanego filmu: „Wrogowie rozumu”.

  17. Bredzi o przyjmujących komunie, że to resztki ze stołu księży o KOMUNII!!!! Brednie bzdury, nieznajomość katolicyzmu, że kobieta bierze księdza do łóżka, masakra. „Kościół penetruje nasze sny”??? Kościół nie jest przeciwko seksowi ale za świadomym seksem z odpowiednią osobą a nie z byle kim, dla „budowania elektronów” czy jakoś tak. Libido chyba mu wybuchło w mózgu. Gada jak jakiś guru sekty ale sekta to dopiero jazdy, zboczenia i samobójstwa, mamy przykład takiego szaleńca, jeśli Racjonalista dąży do takiego ateizmu opartego na nawiedzonych sekciarzach no to dziękuję, walcząc z kościołem sam stworzy potwora

    1. „Anka”, jesteś jedną z niewolnic sekty katolickiej.
      To co wypisujesz jest właśnie dowodem, że ty „bierzesz księdza do łóżka”.
      Tu akurat K.Pieczyński ma rację.

      1. Pieczynskiemu i tobie jak widać seks (a może jego brak) na mózg się rzuca i to ty się wtrącasz do mojego łóżka, a nie ksiądz. Bezmyślny seks z byle kim nie powoduje żadnej „elektryfikacji” hehe ale co najwyżej HIVa albo zwykłego syfilisa, a w najlepszym wypadku alimenty na dzieci rozsiane przez takiego tatusia (albo mamusię). Temida ciebie to pewnie Rabin tak tresował, że teraz sama tresujesz innych, bo to w Judaizmie są ściśle określone przepisy jak współżyć i co można a czego nie w czasie stosunku, nawet to o wymogu uprawiania seksu przy zgaszonym świetle to zasada Judaizmu, więc przenosicie swoje judaistyczne paranoje na katolicyzm.

  18. „Jako RacjonalistaTV nie identyfikujemy się z poglądami naszego gościa, ale uważamy, że są one istotne dla zrozumienia jednego ze źródeł krytyki Kościoła” – no tak, autor nie mógł się powstrzymać aby nie wytknąć rozmówcy nieracjonalność jego poglądów (choć nie calkiem wprost) bo co by prawdziwi racjonaliści powiedzieli i jakby się odnaleźli w takim dysonansie? Objaw małostkowości niestety. Widać podobieństwo – prawdziwym Polakiem może być oczywiście tylko katolik a prawdziwym racjonalistą – ateista. Ale przyznam, że Pan PIeczyński momentami odlatuje np. mówiąc o tym dlaczego kler nie dopuszcza wiernych do wina… Co do czakramów, które na wielu działają jak płachta na byka – to oczywiste że istnieją – nie jesteśmy tylko ciałem fizycznym i mózgiem ale też energią więc istnieją skupiska tej energii – czakramy poprzez które energia wpływa do ciała [poprzez gruczoły dokrewne, w mózgu inicjuje neuroprzekaźniki i hormony w ciele. Kto kiedykolwiek medytował ten zaczyna czuć przepływ energii w ciele.

  19. Pan Krzysztof powinien jednak wiedzieć, że Jezus nie zakładał żadnego kościoła ani wyznania. Zrobił to Paweł. W wywiadzie zabrakło pytania o aktualne wyznanie.

  20. Panie Pieczyński delikatnie mówiąc „piecze” pan bzdury niesamowite.
    Ktoś w dzieciństwie zrobił panu wielką krzywdę i zindotrynował religijnie.
    Jest pan jakimś walniętym chrystusowcem w szponach religijnych mitów.
    Myślę, że powinien się pan wraz z popierającymi pana tysiącami identycznie myślących udać z wizytą do ateistycznego psychiatry, który być może uratuje pana przed zgubnymi skutkami mentalnego zniewolenia powodującego religijny fanatyzm.
    PS:
    …A już do cna rozbawił mnie pan poparciem kanibalizmu i krwiopijstwa uprawianego przez kler i wiernych mu parafian, którzy codziennie bez żadnych problemów etycznych i moralnych wpieprzają „ciało swojego boga” i piją „jego krew”.

  21. Naczelny redaktor J.Tabisz wraz z całą swoją spółką pod nazwą racjonalista.tv zafundował polskim ateistom tradycyjne „wielkopostne rekolekcje”,
    które wygłosił K.Pieczyński.
    Nawet (chyba zupełnie przypadkowo) zadbano o odpowiedni do tematu „rekolekcyjnej nauki” klimat nagrywając całe kazanie w pomieszczeniu z echem pustego kościoła, gdzie samotnie przysiadł jakiś zadumany parafianin nie mający zielonego pojęcia o tym, co mówi „kaznodzieja”…

      1. Ty jednak nie chcesz rozmawiać z takimi, którzy się z wami nie zgadzają i usuwasz ich opinie blokując i usuwając z dyskusyjnej grupy.
        Czyż nie Piotrze ???

      2. @Napierała
        To jakieś nowe standardy na racjonalista.tv , że ”redakcja” ma zamiar publicznie obrażać swoich gości ? Czy określenie ”bredzi” jest tylko twoim poglądem ? Pomijając ocenę Pieczyńskiego, takie wypowiedzi jak ten twój post to jakaś kpina.

          1. Rozumiem że Ciebie interesuje tylko propaganda? My po prostu zrobilismy wywiad z KP jak wcześniej z członkami KNP dla informacji. Informacje są niemal równie ważne jak formacja

        1. Azazel.
          Dziękuję Ci za poparcie.
          Jak sam widzisz portal racjonalista.tv i jego stona na FB wprowadził cenzurę i usuwają wszystkie krytykujące ich opinie.
          Pogratulować administratorom „racjonalizmu” i „poszanowania” wolności słowa.
          Proponuję, żeby administratorzy wspólnie ze swoim „kapelanem” opracowali i opublikowali alfabetyczną listę słów zakazanych, gdzie pod literą „K” będzie także słowo „katol”…
          Ja w przeciwieństwie do nich nie jestem hipokrytką i nazywam rzeczy i ludzi po imieniu.

          1. Chcesz się bawić, a nie coś zmienić, stąd Twoja postawa. Dla mnie ateizm nie jest rozrywką, sposobem na patrzenie z pogardą na innych ludzi. Aby zakwestionować dogmaty religijne w umysłach innych ludzi nie można napawać się własną nienawiścią i poczuciem wyższości do innych ludzi.

          2. Nazywa pani Jacka Tabisza, człowieka który zrobil dla ateistów tysiąc razy więcej niż pani klerykalem klamca bigotem itd. Od razu mówię proszę się opanować albo panią zablokujemy. Pani wpisy to zwykle litanie obelg bez niemal żadnej wartości merytoryczniej. Albo będzie pani dyskutować albo zostanie męczennica sprawy wolności do wylewania kublow pomyj…

      3. Wydaje mi się, że porządny wywiad powinien polegać na zadawaniu trudnych pytań – np. pytania o wyjaśnienie źródła teorii, które państwa rozmówca wygłasza. Rola przeprowadzającego ten wywiad pana Romana ogranicza się tylko do podchwytywania antyklerykalnych wątków i naprowadzania rozmówcy na krytykę kościoła.
        Po tym wywiadzie można odnieść wrażenie, że antyklerykalizm jest dla racjonalista.tv wielokrotnie ważniejszy niż racjonalizm.
        A przecież krytyka kościoła ze strony pana Pieczyńskiego jest ma w większości podstawy totalnie irracjonalne, wręcz absurdalne. Od pana Krzysztofa „dowiedzielismy” się np. że:
        1. Kościół kontroluje sny, przez które poznajemy kolory i światła wyższych inteligencji kosmicznych, dzięki którym nasza dusza podlega ewolucji
        2. Kościół zataił, że Chrystus przeszedł inicjację w świątyni Melchizedeka podobnie jak Pitagoras
        3. Kościół odmawia kropli wina na opłatku, która zmienia strukturę wewnętrzną człowieka i pozwala partycypować we krwi istoty wyższej, przez co zmienia się nasze DNA
        4. Kościół blokuje kontakt z żeńską częścią Boga
        5. Kościół zataił ewangelię Tomasza, która deje wiedzą o fizyce kwantowej
        Dowiedzieliśmy się też, że Jan Hus wyprorokował wystąpienie Marcina Lutra, oraz o tym, że gdy Ziemia weszła w pas fotonowy o szerokości kilku tysięcy lat świetlnych, to nastąpiło wyładowanie energii o wielkości 10 do piętnastej voltów (!?!?!?), co było obserwowane w Czechach i na południu Polski.
        Ale nie martwcie się racjonaliści, bo program Chrystusa sprawi, że kościół przestanie istnieć. Hurra!

        1. Bardzo ładnie wypunktowałes wiekszosc bzdur w wypowiedzi pana KP. Energia w Voltach 🙂
          Wiec skad twoj klerykalizm, chyba jestes ksiedzem i zyjesz z tego procederu.
          Ale same stwierdzenia nie sa takie głupie, bo przeciez koscioł kontroluje, zataja, odmawia, blokuje …
          (1) kontroluje i chce kontrolowac ludzi, moze nie przez sny ale poprzez silne wpojenie bojazni, w wieku dzieciecym
          (2) zataja, zataja swoja własna historie i wybiera co w danym czasie mu pasuje. Sami sobie skompilowali ewangelie, a reszte do lochow albo na stos.
          (3) odmawia ludziom czlowieczenstwa, masz robic jak samce sobie wymyslili, inaczej stosik
          (4) blokuje kobiety, nie dopuszcza kobiet do swojego procederu, w Watykanie same byki, rola kobiety to posadzka w kosciele
          (5) zataja wiedze, jest opozniaczem rozwoju nauki

        2. kościól przestaje istnieć od 2000 lat i nadal istnieje a takie wasze wypociny za dwa dni nikt nie będze pamiętał. Szkoda Mi was.

  22. Boże Krzysiu gdzies Ty był jak myslałam ,że Cie nie ma ….. Tylko ,że oni spią i wielu Cię nie zrozumie ….. Wiem jaką przeszedłes droge , ta co ja !!!!!! Jak to dobrze ,że mówisz ,,,mów , pisz … chetnie pomogę ……. poznajcie prawdę , a prawda was wyzwoli ….. szukajcie a znajdziecie ….tylko człowiek sam poszukujący odnajdzie Boga , Nie znajdzie go w żadnej swiatyni … !!!!!!!!!!!!!!! Bo tam go nie ma ….. On jest tylko w nim i tam trzeba w srodku własnej boskości go odnależć …. Krzysiu kocham CIęeee !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  23. Tak jak mówiłam czytam tu komentarze ,,,,, ludzie nie rozumieją bo są na różnych poziomach poznania ….. Krzysztof jjjjjest powadzony i mówi prawdę …. Także ja poznałam i poznaję …ludzie obudzcie się niestety przebudzenie natępuje samoistnie ,,, nie wszyscy są do niego powołani bo ich duch jest uwiężiony i zmanipulowany Krzyś jeszcze raz I love You …. Masz ode mnie kwiaty Józia

  24. Słucham p. Pieczyńskiego i póki co (jestem w połowie wywiadu) jego wywody kojarzą mi się trochę z treściami przekazywanymi przez Czarnego Romana (kto ciekaw, to sobie w necie znajdzie).

  25. Jak widać Racjonalizm prowadzi prosto w ramiona sekciarzy i różnej maści nawiedzonych guru, a to dopiero patologia poza wszelka kontrolą.

  26. Ludzie ten facet odleciał po najaraniu sie marchą i odleciał – niech atakuje islam lub judaizm ale islamu sie boj a judaizm nie zaatakuje bo nie zaprosza już nigdy tego idioty do USA i nie dostanie roli nawet ,,kundla ,, nie ubliżając kundlom . debil Debil kretyn i matoł

  27. Popieram Temidę i Azazela.
    Ja także jestem zwolennikiem ostrych, dosadnych i mocnych wypowiedzi, bo tylko w ten sposób można spowodować reakcje, wyzwolić chęć zastanowienia się i dyskusji.
    Zadne układne słówka, żadne miękkie i elastyczne, uległe postawy nie zmienią faktu, że jeśli na przykład klecha w swojej zuchwałości, obłudzie, pasożytnictwie czy też oszustwie posuwa się do bezprawnych zachowań – to trzeba mu to jasno, klarownie wytknąć i nazwać po imieniu tak, żeby ani on, ani wszyscy inni nie mieli co do tego żadnych wątpliwości, nawet za cenę zniżenia się do poziomu i stylu wypowiedzi otumanionego kościelnym kadzidłem i religijnie zindoktrynowanego adwersarza.
    Chama, ćwoka, pedofila, złodzieja, kołtuna czy matoła trzeba tak właśnie nazwać niezależnie od tego czy nosi koloratkę czy krawat, czy jest papieżem, kardynałem, biskupem, lub tylko zwykłym klechą z podopisywanymi jakimiś tytułami (jak Oko, Rydzyk etc.) przed nazwiskiem, noszącym kieckę klechy, togę rektora wyższej uczelni lub sędziego sądu jakiejkolwiek instancji, pastorem z Nigerii, prezydentem czy politykiem obojętnie jakiego szczebla…
    Ksiądz potrafi obrazić się nawet za zwrócenie się do niego per „pan” mimo, że nawet na ten tytuł żaden z nich nie zasługuje. Darujmy sobie więc układne słówka w odniesieniu do kleru i jego wiernych obrońców, którzy na każdym kroku, wszędzie i w każdej sytuacji lekceważą, poniżają i obrażają wszystkich „innych”.

    1. No ale Krzysztof Pieczyński klerowi krytyki nie szczędzi… tyle, że nie jest ateistą, ani racjonalistą. Tym niemniej wypowiedział się u nas, a nie on jeden myśli podobnie.

      1. ale gdyby odjąć tzw. bzdury a pozostawić tylko jego doświadczenia życiowe i wnioski to są tu konkrety.Każdy chce dobra,miłości bo to wyzwala,to fakt,marzenia też się spełniają ,np:ludzie chcieli latać i latają,każdy wie że jak się uparcie do czegoś dąży to się udaje,nie jesteśmy bootami ani robotami lub według niektórych marionetkami mózgów.

  28. Do J.Tabisz.
    Twierdzisz, że wasza postawa uległości wobec katolików i kleru da pozytywne rezultaty.
    Smiem twierdzić, że się mylisz i to grubo. Katolicy śmieją się z takich uległych ateistów jak ty.
    Nie docierają do nich żadne argumenty i zapraszanie do logicznego myślenia. Masz przykład wypowiadających się tutaj zwolenników K.Pieczyńskiego.
    Nie każdy człowiek zasługuje na szacunek tylko za to, że potrafi człapać na dwóch łapach do kościółka.
    Na szacunek trzeba sobie zasłużyć mądrością i dobrocią.
    Nie twierdzę, że wszyscy katolicy są źli, ale także nie twierdzę, że wszyscy ateiści są dobrzy (np.kler).
    W Polsce 95% społeczeństwa deklaruje się jako ludzie wierzący – religijni. O ich wartościach i dobroci świadczy choćby ilość bezdomnych, okrutnie traktowanych i zabijanych zwierząt oraz źle traktowanych, bitych i także mordowanych dzieci.
    I uważasz, że ja mam szanować takich ludzi ?
    Religie i kościół zrobiły z nich niewolników i złych ludzi odpornych na samodzielne, logiczne myślenie.
    To kler nauczył ich nienawiści do kobiet, do LGBT, do Zydów, do dzieci i do zwierząt. Nie docierają do nich żadne, nawet najprostsze argumenty. Nie mam żadnych podstaw, żeby takich ludzi szanować.
    Nie odczuwam więc żadnej potrzeby dogadywania się lub kompromisów z takimi ludźmi.
    Chcę jedynie należnych mi praw, swobody, wolności i świeckiego państwa.
    Tego wszystkiego wymagam od mądrych, racjonalnie myślących ludzi i mam nadzieję, że takich jeszcze trochę w Polsce zostało.
    W przeciwieństwie do was nie mam nadętego ego, nie bawię się w ateim, ale cieszę się swoją ateistyczną wolnością od urodzenia.

      1. Wydaje mi się, że K. Pieczyński sam nie wie kim jest, to jest jego problem.
        I uważam ten wywiad za obsuwę „Racjonalisty”. Naprawdę warto było przez 45 minut słuchać głupstw, chociaż niektóre były śmieszne, aby puścić w eter te upragnione komunały na temat Kościoła? Że kołtuństwo i strach, i tłumienie żeńskiego pierwiastka? 🙂 Za wielkie poświęcenie.
        I ten żałosny, podsumowujący apel dziennikarza na końcu: „Obudźcie się!”, jak u Świadków Jehowy. 🙂 Bo więcej z tego zakończania nie zapamiętałam. Ale uznanie, że ani razu nie parsknął nawet śmiechem. 🙂

        1. Mieliśmy liczne prośby o to, aby nagrać wywiad z Pieczyńskim po jego bardzo krytycznym wobec Kościoła wystąpieniu w TVN. Zatem nagraliśmy. Wywiad pokazuje, że antyklerykalizm ma różne źródła.

        2. Wywiad pokazuje, że antyklerykalizm ma także źródła skrajnie irracjonalne. Przy nich katolicyzm jawi się jako ostoja racjonalności, pragmatyzmu i zdrowego rozsądku.
          .
          Ten wywiad to kapitalny materiał do ośmieszania antyklerykalizmu.

          1. Romantycy i ich postmodernistyczni kontynuatorzy też bywają antyklerykałami, też mają swoje powody Np. Dogmatyzm katolicyzmu stoi w sprzeczności z równouprawnieniem dyskursów. Racjonalizm również zresztą

          2. Alez Pieszynski nie jest antyklerykałem. On tylko uwaza, ze kler niewłasciwie sprawuje swoją role w posrednictwie miedzy tym samym bogiem w ktorego on wierzy a ludzkoscią. Gdyby kler serwował winko do opłatka, to Pan Krzysio byłby szczesliwy. Pieszynski narzeka ze kler ogranicza seksualnosc, ale ja sie tu nie zgodzę. Kler katolicki to najbardziej seksistowska, perwersyjna i pedofilska sekta. Tyle, ze oni myslą przede wszystkim o własnych seksualnych poządaniach i samorealizacji wewnątrz zakonu czy murow koscielnych. Wobec plebsu mowią, ze seks prosze bardzo, ale z jednym partnerem (zoną czy mezem), co sie dokładnie pokrywa z tym co uwazają zwykli ludzie. Mało ktory mezczyzna, wierzący czy nie, jest skłonny do „dzielenia” sie swoją kobietą.
            Ten wywiad pokazuje raczej, ze są ludzie ktorzy mają urojenia, ale nie ciągną z tego grubej renty i nie pasozytują na społeczenstwie. Co innego hobby, a co innego zorganizowana szajka przestępcza.

  29. Wznoszę toast WINEM za pana wypowiedzi. Dzisiaj jest niedziela PALMOWA a ten wywiad i wiedza to jak OWOC czyli>>>KOKOS<<<

  30. W komentarzach widać od razu jak poruszyło, wzburzyło, kościelnych i „realistów” opartych o wiedzę głównego nurtu.
    Wiadomo jest niemożliwym dla człowieka zindoktrynowanego przyjąć cokolwiek z zewnątrz jako prawdziwe, gdy konstrukcja filozofowania oparta jest o silne fundamenty iluzji, opcja pustki, jest przerażająca, to dla nich gorsze od wojny, więc wymachują szabelką jak pijany Olbryski przed obrazem……. Najzwyklejsze zwarcie w instalacji.
    Przecież jeden z drugim po spędzeniu całego swojego życia na „wiedzeniu” opartym na zajadaniu się specjałami z podstawionego koryta, musiał by nagle zawisnąć w przestrzeni, tak jakby cofnąć się do poziomu „nie wiem”, a to dla takiego co musi czuć pod nogami grunt „wiedzenia” jest niewyobrażalne, wręcz nie możliwe…..

    Pan Krzysztof szuka, bada, więc odnajdzie „szukajcie a znajdziecie”
    Mam nawet taką jedną troszkę inną teorię :
    Kościół obrał przepiękną technikę, swoich wiernych hipnotyzuje, widać to na banalnym przykładzie mszy. Ksiądz dziwnym monotonnym głosem wyrzuca słowa, jeden dzwonek klęknij, dwa wstań, trzy ??? Padnij, ślepo broń ??? To takie tresowanie podświadomości, a następnie w obrębie swej dominacji każdego dnia o 6.00 czy o 18.00 dzwon przypomina podświadomości, którą drogą mają pójść twoje myśli, komu, czemu jesteś podporządkowany.. To dla wiernych

    Dla reszty dali Prałatów Jankowskich w najnowszych mercedesach, Rydzyków w Maybachach, pedofilskie sensacje i gejowskie orgie. Po co ?
    Po to by, reszta która nie jest z nimi, była przeciw nim. Po co??
    Po to że całą filozofię omamiania, całą zakłamaną kościelną machinę oparto o nauki prawdziwe i prawdziwego człowieka który przyniósł w tamtym momencie bardzo ważne informacje dla ludzi, czyli Jezusa który prowadzi nas do światła.
    Przecież nie było by łatwo oszukać ludzi, omamić tak sobie od podstaw, więc jako podstawę przyjęli nauki Jezusa, stopniowo przejmując władzę nad ludźmi którzy poszli za naukami światła, jako że każdy w głębi serca wie co dobre a co złe, szli za nim masami widząc, czując, wiedząc.
    Dobro i miłość jest naturą wszechświata, dla tego jeśli ktoś jest w stanie przenieść ten stan na płaszczyznę fizyczną, ludzie automatycznie czują, że to ich przeznaczenie, jako że stamtąd przyszliśmy.

    Jestem pod wrażeniem, chęci i wiedzy pana Krzysztofa, czuję że się kiedyś spotkamy.
    Wiem o czym mówi, słyszałem już te słowa, miałem dokładnie to w ten sposób przekazane.

    To nie jest dla wszystkich, jako że większość zaślepiona ignorancją, materialnym światem, nigdy nie pojmie, wręcz będzie walczyć całymi siłami by to podważyć, nie dopuścić do siebie takich wiadomości, jako że jest to w stanie zburzyć ich, wygodną formę bytowania, pozbawioną odpowiedzialności za swoje życie, żadnej karmy skutków, coniedzielne kasowanie grzeszków i juhu jedziemy od nowa, żadnych konsekwencji tu i teraz, dopiero po śmierci… To bardzo wygodne, jak i złudne.
    Inni znowu swoje „Jestem” zbudowali na podstawie”wiem” i też im to nie wygodne, tak spaść z piedestału.

    Jedno jest pewne, jeśli widziałeś ten wywiad, i urodziło się jedno „a może?”.
    Porzuć swoje skostniałe schematy i spróbuj poszukać , tu Krzysztof podał kilka kierunków, nie wierz w to co on powiedział, a poszukaj spróbuj odkryć. Daj sobie szanse własne pojęcie tego co nas otacza, nie czyjeś. Nie łyaj bezmyślnie książek, a analizuj poszukaj wspólnego mianownika.
    Istnieje możliwość, że nikt jeszcze z ludzi nie odnalazł prawdy, a niektórzy jedynie drogę do niej, więc spójrz w tym kierunku, skup się analizuj, eksploruj.
    „Prawdę, nie ludzie, nie księgi nam dają.
    Prawdę nosimy w sobie tylko czasami nie potrafimy jej odnaleźć”

  31. W komentarzach widać od razu jak poruszyło, wzburzyło, kościelnych i „realistów” opartych o wiedzę głównego nurtu.
    Wiadomo jest niemożliwym dla człowieka zindoktrynowanego przyjąć cokolwiek z zewnątrz jako prawdziwe, gdy konstrukcja filozofowania oparta jest o silne fundamenty iluzji, opcja pustki, jest przerażająca, to dla nich gorsze od wojny, więc wymachują szabelką jak pijany Olbryski przed obrazem……. Najzwyklejsze zwarcie w instalacji.
    Przecież jeden z drugim po spędzeniu całego swojego życia na „wiedzeniu” opartym na zajadaniu się specjałami z podstawionego koryta, musiał by nagle zawisnąć w przestrzeni, tak jakby cofnąć się do poziomu „nie wiem”, a to dla takiego co musi czuć pod nogami grunt „wiedzenia” jest niewyobrażalne, wręcz nie możliwe…..

    Pan Krzysztof szuka, bada, więc odnajdzie „szukajcie a znajdziecie”
    Mam nawet taką jedną troszkę inną teorię :
    Kościół obrał przepiękną technikę, swoich wiernych hipnotyzuje, widać to na banalnym przykładzie mszy. Ksiądz dziwnym monotonnym głosem wyrzuca słowa, jeden dzwonek klęknij, dwa wstań, trzy ??? Padnij, ślepo broń ??? To takie tresowanie podświadomości, a następnie w obrębie swej dominacji każdego dnia o 6.00 czy o 18.00 dzwon przypomina podświadomości, którą drogą mają pójść twoje myśli, komu, czemu jesteś podporządkowany.. To dla wiernych

    Dla reszty dali Prałatów Jankowskich w najnowszych mercedesach, Rydzyków w Maybachach, pedofilskie sensacje i gejowskie orgie. Po co ?
    Po to by, reszta która nie jest z nimi, była przeciw nim. Po co??
    Po to że całą filozofię omamiania, całą zakłamaną kościelną machinę oparto o nauki prawdziwe i prawdziwego człowieka który przyniósł w tamtym momencie bardzo ważne informacje dla ludzi, czyli Jezusa który prowadzi nas do światła.
    Przecież nie było by łatwo oszukać ludzi, omamić tak sobie od podstaw, więc jako podstawę przyjęli nauki Jezusa, stopniowo przejmując władzę nad ludźmi którzy poszli za naukami światła, jako że każdy w głębi serca wie co dobre a co złe, szli za nim masami widząc, czując, wiedząc.
    Dobro i miłość jest naturą wszechświata, dla tego jeśli ktoś jest w stanie przenieść ten stan na płaszczyznę fizyczną, ludzie automatycznie czują, że to ich przeznaczenie, jako że stamtąd przyszliśmy.

    Jestem pod wrażeniem, chęci i wiedzy pana Krzysztofa, czuję że się kiedyś spotkamy.
    Wiem o czym mówi, słyszałem już te słowa, miałem dokładnie to w ten sposób przekazane.

    To nie jest dla wszystkich, jako że większość zaślepiona ignorancją, materialnym światem, nigdy nie pojmie, wręcz będzie walczyć całymi siłami by to podważyć, nie dopuścić do siebie takich wiadomości, jako że jest to w stanie zburzyć ich, wygodną formę bytowania, pozbawioną odpowiedzialności za swoje życie, żadnej karmy skutków, coniedzielne kasowanie grzeszków i juhu jedziemy od nowa, żadnych konsekwencji tu i teraz, dopiero po śmierci… To bardzo wygodne, jak i złudne.
    Inni znowu swoje „Jestem” zbudowali na podstawie”wiem” i też im to nie wygodne, tak spaść z piedestału.

    Jedno jest pewne, jeśli widziałeś ten wywiad, i urodziło się jedno „a może?”.
    Porzuć swoje skostniałe schematy i spróbuj poszukać , tu Krzysztof podał kilka kierunków, nie wierz w to co on powiedział, a poszukaj spróbuj odkryć. Daj sobie szanse własne pojęcie tego co nas otacza, nie czyjeś. Nie łykaj bezmyślnie książek, a analizuj poszukaj wspólnego mianownika.
    Istnieje możliwość, że nikt jeszcze z ludzi nie odnalazł prawdy, a niektórzy jedynie drogę do niej, więc spójrz w tym kierunku, skup się analizuj, eksploruj.
    „Prawdę, nie ludzie, nie księgi nam dają.
    Prawdę nosimy w sobie tylko czasami nie potrafimy jej odnaleźć”

    1. E tam. Mówi o ważnych sprawach ,otoczka moim zdaniem nie istotna.Tzw.miłość czy energia,jak zwał tak zwał to fakt i to wyzwala,dążenie do spełnienia marzeń i ich spełnienie to też fakt i gdyby zdjąć z tego wywiadu otoczkę religijną tzw.bzdury to Pieczyński gada konkretnie o wolności i sposobie uwolnienia się od wpływów .

  32. Kilka uwag technicznych, zupełnie oddzielnie od tematu wywiadu. Zdjęcia – ktoś wcześniej napisał, że lepiej byłoby, gdyby kamera była stacjonarna i to chyba racja. Jeśli macie tylko jedną kamerę, to niech ona obejmuje obu rozmówców. Te zbliżenia, ruchy kamery, nagłe cięcia do zbliżeń raczej przeszkadzają niż pomagają.

    Druga rzecz – dźwięk. Albo mikrofony przypinane do ubrań rozmówców, albo pomieszczenia bez pogłosu. Teraz jest słabo.

    To tylko kwestie techniczne, da się to pewnie jakoś obejść. Generalnie robicie dobrą robotę tymi wywiadami i tak trzymać!

    1. Są różne szkoły. Inna mówi, aby nie pokazywać osoby, która nic nie mówi w danym momencie dłużej niż przez chwilę. Materiałów na nieruchomej kamerze, bez żadnego nią operowania, bez cięć i bez montażu mamy w sieci tony. Chcemy pokazać, że bardziej się staramy. Chcemy się też odróżnić od „wziął, pożyczył pierwszy raz w życiu kamerę, ustawił na statywie i jest „materiał””… 😉 Jeśli chodzi o akustykę, nie stać nas na razie na kilka motylkowych mikrofonów z przekaźnikami. Nawet sekcje wiodących stacji TV nie zawsze je mają.

      1. Tylko proszę bez zbliżeń. Nikt nie chce oglądac zmarszczek, pryszczy, i innych felerow na twarzy delikwenta. Nawet przemysł porno jest niezadowolony z wysokiej rozdzielczosci, bo wtedy widac niedoskonałosci i czar pryska.

        1. Widziałeś kiedyś fotografię portetową? Zgadzam sie, że istnieje też kiczowaty idealizm, ale nie tylko w naszej TV nie stanowi on normy…

  33. Być może to jest właśnie przyszły racjonalizm, przecież to czysta psychologia i przedstawienie istoty potęgi podświadomości.

  34. Pan Pieczyński z jednej skrajności popadł w jeszcze gorszą skrajność, tą zahipnotyzowaną skrajność. Człowiek żyje w wyimaginowanym świecie. Moje głębokie wyrazy współczucia dla Pana Pieczyńskiego.

      1. Każdy ma prawo pleść trzy po trzy, nie tylko artyści. Ale Pan Pieczyński odleciał zupełnie. Gdy zamknęłam oczy miałam wrażenie, iż słucham kazania zaślepionego i omamionego księdza na ambonie.

  35. Chcesz uniknąć krytyki – nic nie mów, nic nie rób, bądź nikim… Święta to czas refleksji, która pewnie nie u każdego się pojawi po obejrzeniu tego materiału ale szczerze polecam ten wywiad…

  36. Jedyna wiara jaka ma sens to wiara w przyszłość i pomyślność ludzkości. Oraz rozwój nauki. Każda inna nie ma sensu.

  37. Jja jestem babcia Ida z 195 roku7 i nie mam w szafie moherowego beretu. Kosciol jako instytucja, powtarzam, instytucja, uczynił wiele złego. Słuchając pana Pieczynskiego to jest on nowym adeptem gnozy. I bardzo dobrze……więcej takich, New Ange tez sie kłania.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.