Pamietajcie kto chwali zbrodniarza Castro !

Albowiem nie zasługują oni na krztynę zaufania społecznego. Być może prawica ma trochę racji, że demokratyczna lewica skrywa sympatie polityczne rodem z CCCP.
Nawet 100 tys. ofiar mogły pochłonąć niemal 50-letnie rządy Fidela Castro. Od początku przejęcia władzy w 1959 roku w kraju dochodziło do masowych aresztowań przeciwników reżimu i do licznych egzekucji. Jeszcze w 1994 roku Raul zabił uciekinierów biegnących w stronę Guantanamo! Ohydny reżym trwa.

Trump wyraził radość w imieniu tysięcy Kubańczyków którzy uciekli z Kuby na Florydę. Dal wyraz solidarności z narodem prześladowanym przez Castro i nadziei na normalizację. Obama już mu to wytknął bo przecież dyplomacja zakazuje nazywania rzeczy po imieniu…
15285083_1264867666869815_1828505280171118859_n
Pal sześć Obama. Nasz dzielny mulat z Chicago i tak schodzi ze sceny politycznej. Jedyne co może jeszcze robić to wkurzać Trumpa dekorowaniem medalami Roberta de Niro, zapewne za jego kretyńskie zachowanie podczas wyborów prezydenckich.
Niestety Castro wybielają inni idioci. Po Trudeau spodziewałem się każdej głupoty ale zdziwił mnie Juncker że uznał Castro za wybitnego przywódcę. Zandberg to pewnie ołtarzyk wznosi w domu, obok tych koszulek z Che Guevara…
Pamiętajcie kto czci zbrodniarzy. Wszelkich zbrodniarzy. I nie mówcie mi tutaj o znakomitej opiece medycznej na Kubie, bo Hitler też budował autostrady i zwalczył bezrobocie i gdyby zmarł w 1938 roku i nie wywołał wojny pewnie miałby dziś więcej chwalców niż Castro czy Piłsudski …
Niemniej jednak słusznie zauważył jeden z naszych niesocjalistycznych autorów Piotr Korga:
„…Od rewolucji na Kubie nie zrobiono nic, poza totalnym zniszczeniem gospodarki, tynk z budynków nawet w stolicy im się sypie, samochody to amerykańskie i radzieckie zabytki. Internet i tel. komórkowe? Dla wybranych. Dziadostwo największe w tej części galaktyki. Szczęście Kubańczyków, że klimat ciepły i morze wokół, bo zdechli by wszyscy z zimna lub głodu jeszcze przed Fidelem. I taki kutas do śmierci twierdził, że ma racje, że „socjalizm albo śmierć”.
A tym co znają procastrowych Cubanos powiem tylko – Dyktator jest jak zly ojczym. Odcina pasierbów od świata. Niektórzy zaczynają kochać oprawcę bo innego ojczyma nie mają a jakoś się trzeba przystosować. Psychologia.

O autorze wpisu:

Piotr Marek Napierała (ur. 18 maja 1982 roku w Poznaniu) – historyk dziejów nowożytnych, doktor nauk humanistycznych w zakresie historii. Zajmuje się myślą polityczną Oświecenia i jego przeciwników, życiem codziennym, i polityką w XVIII wieku, kontaktami Zachodu z Chinami i Japonią, oraz problematyką stereotypów narodowych. Wiceprezes Polskiego Stowarzyszenia Racjonalistów w latach 2014-2015. Autor książek: "Sir Robert Walpole (1676-1745) – twórca brytyjskiej potęgi", "Hesja-Darmstadt w XVIII stuleciu, Wielcy władcy małego państwa", "Światowa metropolia. Życie codzienne w osiemnastowiecznym Londynie", "Kraj wolności i kraj niewoli – brytyjska i francuska wizja wolności w XVII i XVIII wieku" (praca doktorska), "Simon van Slingelandt – ostatnia szansa Holandii", "Paryż i Wersal czasów Voltaire'a i Casanovy", "Chiny i Japonia a Zachód - historia nieporozumień". Reżyser, scenarzysta i aktor amatorskiego internetowego teatru o tematyce racjonalistyczno-liberalnej Theatrum Illuminatum

  1. Nie mniej obłudny jest sam Trump, który pozwala Assadowi z Putinem na robienie porządków w Syrii. To też wyraz solidarności. Tylko nie wiem z kim, ofiarami Assada czy Assadem?

    1. Wśród ofiar Asaada są też muzułmanie palący ludzi w klatkach i ukrzyżowujący dzieci, jak i zwolennicy takich działań.

      1. @ Jacek Tabisz: Wśród ofiar Asaada są też muzułmanie palący ludzi w klatkach i ukrzyżowujący dzieci, jak i zwolennicy takich działań.
        ————–
        Chętnie poznałbym jakieś dowody na to, iż zbrodni tych dokonywują z powodów religijnych oraz iż to właśnie wiara religijna jest przyczyną ich zbrodni.

        Ciekawy jestem przy tym też czy naziści – w znakomitej większości przecież chrześcijanie – dokonywali swoich podłości właśnie i głównie dlatego, iż chrześcijanami byli. Jakoś nie spotkałem się z opisami przypisującymi zbrodnie Hitlerowców chrześcijaństwu.

        Może należy to teraz zmienić, a może co według mnie byłoby bardziej racjonalne odróżnić islam od islamizmu i ideologię „państwa islamskiego” http://pl.wikipedia.org/wiki/Pa%C5%84stwo_Islamskie od ideologii islamu, choć ideologia polityczna może być i najczęściej jest, połączona z głębszą wiarą niż wiara religijna.
        ***

        1. Jak ty to robisz że piszesz tak nudno że człowiek ziewa? Tak należy odróżniać islamizm od islamu. Jacek nie robi tego dość wyraźnie bo uważa że sunnizm musi być polityczny. Sugeruje obejrzenie naszej rozmowy o Izraelu gdzie o tym mówimy i sugeruje też pisanie krótszych a treściwszych komentarzy by czytelnicy w połowie nie usnęli. Z dłuższego komentarza lepiej zrobić tekst

          1. Ja lubię komentarze Andrzeja. Natomiast rzeczywiście – wielokrotnie wypowiadałem się na temat związków sunnizmu z polityką i na bazie tego uznałem słowo „islamizm” za twór sztuczny. Sunnizm musi być politycznym islamem. O to poszło w rozdziale na szyizm i sunnizm.

        2. Naziści nie powoływali się na chrześcijaństwo, ISIS powołuje się na islam. ISIS deklaruje, że główną motywacją działań kalifatu jest islam. Czy Hitler nazwał swoje państwo Królestwem Chrystusa, czy uważał się za papieża? Tu widać bezsprzeczną i gigantyczną różnicę. Wybielanie islamu jest bardzo groźne, zaowocuje narastającą przemocą w przyszłości.

          1. @ Jacek Tabisz: Naziści nie powoływali się na chrześcijaństwo,
            —————–
            Żołnierze hitlerowskiego Wehrmachtu, nosili na klamrach swoich mundurowych pasów napis „Gott mit uns”. Hitlerowcy nawiązali do starych tradycji Krzyżaków, ich napisu na sztandarach i do nawracania ogniem i mieczem.
            „Nie ma zaszczytniejszego zadania niż obrona zachodnich, chrześcijańskich wartości przed bolszewicką nawałą ze wschodu. Dlatego niemiecki żołnierz, w przeciwieństwie do bolszewika u którego na pasie nie ma miejsca dla Boga, nigdy nie jest sam, nawet gdy znajduje się daleko w głębi terytorium wroga”.

            Prawie wszyscy żołnierze odwołują się do swojej wiary, która najczęściej jest mieszaniną ideologii religijnej i świeckiej. Dla mnie to zupełnie naturalne, iż żołnierze ISIS odwołują się do Allaha, w którego święcie wierzą i który stanowi istotną cześć zbrodniczej ideologii „państwa islamskiego”.
            Uważam, iż każda wiara ogranicza nas intelektualnie oraz moralnie usprawiedliwiając zło czynione w jej imieniu. Wiara głęboka, fundamentalistyczna ogranicza nas głęboko wprost fundamentalnie, ale ja nie ograniczam wiary tylko do wiary religijnej. Wiara we własną rację bywa równie ogłupiająca jak wiara religijna, a doświadcza ona nawet umysły najbardziej wykształcone.
            ***

          2. Nieraz pisałem o tym, że wiara w ideologię bywa tak samo ślepa jak wiara religijna. Tym nie mniej uważam, że są setki dowodów na to, że islam jest duźo ważniejszą inspiracją dla ISIS niż chrześcijaństwo było inspiracją dla nazistów. Paski z napisem „Gott mit uns” nie zostały wymyślone przez Hitlera, on sam zaś nie uważał się za kalifa chrześcijaństwa, czyli papieża tudzież nowego Lutra. Ta róźnica jest tak ewidentna, tak namacalna i jednoznaczna, że nie stanowi zbyt nośnego tematu do dyskusji. W roku 2016 islam motywuje wielu zbrodniarzy i terrorystów oraz ich fanów. Ów islam nie jest jakąś przykrywką dla prawdziwych intencji – jest islamem – główną i prawdziwą motywacją dla zbrodni i nietolerancji. Tylko w państwach islamskich morduje się osoby odchodzące od „jedynie słusznej wiary” przy szerokiej akceptacji całego społeczeństwa. Sceptycyzm jest na wagę złota, ale relatywizm już nie…

        3. „Chętnie poznałbym jakieś dowody na to, iż zbrodni tych dokonywują z powodów religijnych oraz iż to właśnie wiara religijna jest przyczyną ich zbrodni”.
          -Wystarczy ich zapytać. Będą się chełpić że to dla Allaha, w imię islamu, dżihadu. Pan się wczoraj urodziłeś?

          1. @ EDGAR HARPUN: -Wystarczy ich zapytać. Będą się chełpić że to dla Allaha, w imię islamu, dżihadu. Pan się wczoraj urodziłeś?
            —————-
            Ani się wczoraj nie urodziłem, ani od wczoraj – nawet tylko tu – nie pisuję. Ale aby dokładnie przedstawić swoje stanowisko należałoby za każdym razem swoją wypowiedź rozbudowywać do referatu, ale oczywiście to moja wina i przepraszam za niezbyt precyzyjnie wyrażone tu moje stanowisko.

            Wszyscy żołnierze ISIS są według mojej wiedzy ludźmi głęboko wierzącymi i oczywistym jest, iż chełpią się swoją wiarą, tyle tylko, iż według mnie jest to „religia polityczna”: http://www.racjonalista.pl/forum.php/z,0/d,3/s,579693#w579921 ale mnie chodziło tu o pytanie na ile tych „zbrodni dokonywują z powodów religijnych oraz iż to właśnie wiara religijna jest przyczyną ich zbrodni” i czyli pytałem tu o to na ile sam islam wynikający z Koranu jest ich przyczyną. Przepraszam, gdyż może rzeczywiście wyraziłem się niezbyt jasno dla kogoś, kto po raz pierwszy spotyka się z moimi poglądami na temat wiary: http://www.racjonalista.pl/forum.php/s,545469 Ale z kontekstu dalszej części wypowiedzi moim zdaniem można się domyśleć o co mi chodziło.
            ***

      2. Muzułmański dyktator zabija innych muzułmanów i to czyni go przyjacielem? Przypomnę że chodzi o to by pamiętać kto chwali zbrodniarzy. A Trudeau jednak przyznał, że Castro dyktatorem był.

        1. Zauważyłem tylko, że Castro mordował tylko niewinnych ludzi, zaś Asaad obok mordowania niewinnych zabija też morderców znacznie gorszych od siebie. W stosunku do radykalnie muzułmańskich frakcji w Syrii Asaad jest mniejszym złem.

          1. Cóz z punktu widzenie castrystów ich ofiary nie były niewinne, zresztą co jak co ale Batista też był tyranem.

          2. Battista przy Castro to baranek. Castro mordował nie tylko obszarników czy ludzi reżymu ale też wielu przypadkowych zwykłych ludzi. Pod tym względem Mussolini na przykład miał więcej klady

          3. Bratanie się z dyktatorem jest jednak polityczną poprawnością. Taką samą jak dostrzeżenie że zaklinanie Castro dyktatorem przy każdej okazji było i jest przeszkodą w osiąganiu celu jakim jest liberalizacja systemu politycznego Kuby. Popierając Assada i dając mu carte blanche na działania w Syrii a nawet stając zbrojnie u jego ramienia nie przynosi żadnego rezultatu w postaci deeskalacji sytuacji w Syrii.

          4. Ja bym powiedział że niewiele mniejszym. Castro mogl jak Mussolini wygnać wrogów nie musiał zabijać. Uciekinierzy jednak często ratowali życie ucieczką nie byli wygnańcami

    2. Trump nie jest jeszcze prezydentem a nawet gdyby jako prezydent pozwolił na to to Np by nie powiększyć konfliktu do skali globalnej czyli byłby dobroczyńcą ludzkości. Castro to był zbir i morderca.

  2. Nie jestem profesjonalnym historykiem, ale jak spotykam się z wypowiedziami tych profesjonalnych, iż Castro ma na rękach krew niewiniątek, to mnie cieszy, iż nim nie jestem.

    Choć oczywiście nie mam zamiaru przeczyć oczywistości, iż za jego rządów i z jego przyczyny zginęło także wielu niewinnych ludzi. Tyle tylko, iż mało jest takich przywódców różnych krajów działających w jego latach, z których przyczyn, jacyś tam ludzie nie byli prześladowani i mordowani, a już jeden człowiek, to według mnie za dużo i już choćby dlatego nie podoba mi się teraz na przykład szczucie na muzułmanów, które do niczego dobrego nie prowadzi.

    Kiedyś uczono mnie, iż to co się dzieje jest zawsze wynikiem wielu złożonych przyczyn i dopiero solidne analizy pozwalają nam na zbudowanie nam racjonalnych syntez zawsze subiektywnych opisów, ale to dawno było. http://www.racjonalista.pl/forum.php/z,0/d,4/s,657062#w657741
    ***

    1. Jesteś ignorantem który jeszcze się cieszy że jest ignorantem. Żałosne co lewicowość robi z człowiekiem. Brzydzę się tym co mówisz tym całym pseudointelektualnym relatywistycznym bełkotem. Będę usuwal odtąd Twoje wpisy pod moimi tekstami by zadbać jak mówi Krzysztof Marczak o higienę umysłu…

      1. Piotrze – nie powinieneś usuwać wpisów tylko dlatego, że nie podoba Ci się ich styl, oraz nie są Ci bliskie przedstawione poglądy. Ja też się w tym temacie nie zgadzam z Andrzejem Bogusławskim, który zakłada, że islam nie może być bezpośrednim i głównym źródłem przemocy, oraz usprawiedliwia Castro. Andrzej ma inne zdanie niż ty i ja, co nie powinno nieść za sobą chęci usuwania wpisów. Innym czytelnikom przypomnę, że autorzy mogą usuwać wpisy pod swoimi tekstami i niektórzy z tego korzystają.

      1. Benbenek zszedł na islam, mówiąc, że nie można krytykować Castro akceptując Asaada. Jednak nikt tu za bardzo nie chwali Asaada, ja zaś przypomniałem, że obok osób niewinnych Asaad zabija też znacznie bardziej okrutnych od siebie radykalnych muzułmanów i ich zwolenników. W tym sensie istnieje pewna różnica między Asaadem a Castro. Castro zabijał tylko niewinnych

      2. Chodzi o bezsensowność tytułu wzywającego do patrzenia kto chwali zbrodniarza. Otóż prawie nikt. Populistyczne tańce na jego grobie i pokrzykiwanie jakim to jest się przeciwnikiem komuny są dziś co najmniej zabawne. Tym bardziej że w tym samym czasie robi się ukłony z setkami innych krwawych dyktatorów. Te ukłony wynikają z politycznej poprawności realpolitik w takim samym stopniu jak np otwarcie Obamy na Kubę być może było początkiem drogi normalizacji na Kubie a nie koniecznie udzieleniem wsparcia dla dyktatury. W tym artykule zupełnie brakuje perspektywy rzeczywistości. Za dużo za to emocjonalnego populizmu. Słabe to panie autorze. Proszę się nie dziwić że czytelnicy wytykają niekonsekwencje kiedy rażą ich uproszczenia i populizm.Co oczywiście powoduje że zaczynasz ich niełanie atakować przyklejając epitety

  3. wiarygodne dane to 7tys ofiar CASTRO pozwycienstwie rewolucji i pozniej 2tys w wiezieniach i niewyjasniuonych sytuacjach/dane imigrantów cubanskich/—nie zebym to tłumaczył – ale PINOCZET- 4tys -zabitych /zaginionych/100tys torturowanych/MIEDZYNARODOWE SWIADECTWA/-ARGENTYNA-10TYS–30TYS ZAGINIONYCH LUB – PORWANYCH DZIECI DO ADOPCJI -FRANKO -REBELIA I PORACHUNKI 1 MILION OFIAR-PROBA ROZPIZENIA REZIMU ASADA 300TYS OFIAR -10MIL UCHODZCÓW- MEXYK – WOJNA GANGOW -100TYS OFIAR-KOLUBIA WOJNY NARKOTYKOWE 300TYS OFIAR–POLSKA 45-55LATA -PO STRONIE KOMUCHÓW 10TYS-2TYS CYWILI02 TYS RUSÓW -OKOLO 15 TYS /BYLYCH AK IWYKLETYCH/-CYWLI ZABIJALI WYKLECI–WOJNY NA BAŁKANACH-KILKADZIESIAT TYS —IRAK POWYZEJ MILIONA 2 WOJNY W ZATOCE—OCZYWISCIE CASTRO MIESZAL JESZCZE W AFRYCE I AMERYCE POŁUDNIOWEJ— –USA – WIETNAM 1500TYS OFIAR—STALIN – WIDOMO KATYN – ZSYŁKI NA SYBERIE – CZYSTKI POLAKÓW PRZED WOJNA –200- 300TYS OFIAR —UKRAINCY 100-150TYS —PARANOJA POWSTANIA WARSZAWSKIEGO 200- 300TYS —KAMPANIA WRZESNIOWA –100TYS ZOŁNIERZY I 300-500TYS CYWILI===CAŁOSC STRAT OBYWATELI POLSKICH 6000TYS/6 MILIONÓW/—WAZNE SA LICZBY DLA RACJONALISTOW

    1. 100 tys spoko bylo. A poza tym czy ja gdzieś pisałem że Franco i Pinochet nie są zbrodniarzami? Lewicowi są tylko o tyle gorsi że socjalizm powoduje biedę i ta nędza oznacza podwojenie lub potrojenie liczby ofiar o ofiary głodu itd

  4. „Zandberg to pewnie ołtarzyk wznosi w domu, obok tych koszulek z Che Guevara… ”
    A mogę wiedzieć skąd masz takie rewelacje? Jakieś konkrety czy po prostu każdy na lewo od ciebie jest potencjalnym miłośnikiem Fidela i Che?

      1. Akurat ludzie w Razem (poza pewnymi wyjątkami) przecierają oczy ze zdumienia na słowa ludzi lewicy na zachodzie. Nie ma mowy aby Razem uczciło dyktatora takiego jakim był Castro i opresyjny system jaki on stworzył na kubie.

          1. Może podasz więcej szczegółów niż „jest związany” bo to dziecinna argumentacja „bo tak”.
            Dalej czekam na to zdjęcia Zandberga w koszuli z Che.

          2. Nigdzie nie ma Zandberga z koszulą z Che Guevarą co ciąglę tutaj wszystkim próbujesz wmówić. Nawet w twoim artykule którym było równie dużo emocji co teraz w komentarzach, zresztą z tego artykułu wynika że to nie Zandberg paradował w koszuli z Che tylko Nowacka nie widziała w tym nic złego. To nawet nie jest błąd w sztuce publicystycznej tylko jawne kłamstwo!!!
            I nie, nie jest to wszystko jedno bo mylenie publicysty który moim zdaniem był dobrym socjologiem choć gorszym publicystą z partyzantem który chciał wywołać wojnę atomową to bardzo gruby nietakt. Równie dobrze można porównać noszenie podobizn Smitha i Milla z noszeniem Podobizn Pinocheta.

  5. „Po Trudeau spodziewałem się każdej głupoty ale zdziwił mnie Juncker że uznał Castro za wybitnego przywódcę”.
    -Większej gnidy niż Junker nie ma w całej Unii. Kto się dopominał kar dla krajów nieprzyjmujących tzw. uchodźców? On zaprasza, wy bierzcie. A takiego…wała. Teraz wyraża oburzenie, że Włochy i Grecja nie dostają wystarczającego wsparcia przy wyławianiu kolejnych tysięcy najeźdźców z Afryki. Ten tępak nie widzi różnicy między uchodźcą, a imigrantem ekonomicznym i zwykłym cwaniakiem. Nie rozumie, że ludzie nie boją się obcych, że nie są faszystami, tylko nie chcą cholernych muzułmanów i zwiększającej się przestępczości. To typowy lewak bez mózgu. A Castro? Ten czerwony bydlak zrobił zacofany skansen z kraju, który mógł kwitnąć.

  6. @ Jacek Tabisz: Tym nie mniej uważam, że są setki dowodów na to, że islam jest duźo ważniejszą inspiracją dla ISIS niż chrześcijaństwo było inspiracją dla nazistów.
    ————–
    Choć ISIS uważam za bardzo poważne zagrożenie, to sam islam mnie zupełnie nie boli i nie chce mi się nawet sprzeczać na jego temat.
    Nie zmienię swoich poglądów, iż nie ma dobrych nacjonalizmów i wszyscy ludzie bez względu na narodowość, kolor skóry, wyznanie lub jego brak, płeć i orientacje seksualną są sobie równi i mają tą samą wartość i dopiero według konkretnych zachowań i czynów można oceniać konkretnych ludzi.
    Moja mizerna znajomość praktyki życia w zeświecczonych rodzinach muzułmańskich pokazuje mi, iż niewiele one się różnią od rodzin katolickich z korzyścią dla muzułmańskich, ale nie mam tu zbyt wielkiej wiedzy ani osobistej ani też bardziej wartościowej z literatury socjologicznej. Natomiast z literatury społeczno-filozoficznej to znam raczej muzułmanów opowiadających się za liberalizmem i świeckością, ale islam jako taki to nie jest przedmiot moich zainteresowań.
    Po prostu to kwestia smaku i czuję jakoś wyraźny niesmak czytając tu wypowiedzi na temat islamu, ale zgodzę się, iż to może ja jestem przewrażliwiony, a moja wiedza w temacie jest dalece niedostateczną.
    ***
    @ Jacek Tabisz: Sceptycyzm jest na wagę złota, ale relatywizm już nie…
    ————
    A na ten temat to chętnie podyskutuję, ale rozpocznę jednak od napisania własnego tekstu.
    ***

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.