W maskach o maskach: racjonalnie i odpowiedzialnie. Hańderek, Dominiczak

Mamy dość! Krzyczą coraz głośniej wrogowie maseczek i innych ograniczeń, mających na celu ograniczenie zasięgu pandemii. Co ich tak złości?! Czemu mają dość?! Jeśli w ten sposób ujawniają się ich skłonności samobójcze, to pół biedy – każdy ma prawo do śmierci. Jednak cała bieda w tym, że bez masek zarażą, a czasem zabiją i innych, którym życie miłe. A przecież maski nie tylko chronią przed wirusem! Lista ich zalet jest długa, o czym pół żartem, pół serio rozmawiają Andrzej i Joanna. Serio, bo problem jest poważny, a żartem, bo wiedzą, że denialistów i tak nic nie przekona. Pod Waszą rozwagę podajemy!

GrzegorzR
O autorze wpisu:

2 Odpowiedzi na “W maskach o maskach: racjonalnie i odpowiedzialnie. Hańderek, Dominiczak”

  1. Przymus noszenia masek jest odbieramy jako przymus a nie jako rodzaj ochrony wspólnego dobra z różnych powodów. Jednym z nich jest oczywista i łatwo dostrzegana nierówność w forsowaniu tego przymusu na różnych grupach społecznych przez aparat władzy (policja, rząd, urzędy, pracodawcy, komunikacja zbiorowa, sklepy i biznes ogólnie). Dość jawnie objawiało się to na początku pandemii wezwaniem celebrytów-autorytetów do „zostań w domu” kiedy to fotografowali się z wypiętymi pupami w swoich willach. Ta klasa oderwana od konieczności służenia innym ludziom przez osobisty kontakt, ponieważ zwykle czerpie z pracy innych ludzi lub wykonuje zajęcie niewymagające osobistych kontaktów, mogła sobie pozwolić na ten luksus. To nadało ton sposobowi postrzegania masek (jak i innych ograniczeń) jako nieadekwatnego do rzeczywistości w odczuciu wielu osób. To objaw pewnej formy kłamstwa, bo ludzie będący elitą, czerpiącą przywileje ze swojej elitarnej pozycji do reszty społeczeństwa chełpiła się swoim przywilejem. Jak zwykle, tak jak i tym razem ograniczenia społeczne w nieproporcjonalny sposób uderzyły w grupy i osoby najsłabsze. Pozornie słuszna konieczność ograniczenia kontaktów społecznych, bo bezpośrednio skorelowana z rozprzestrzenianiem się wirusa, została wprowadzona w postaci przepisów i nakazów które są bezpośrednio skorelowane z istniejącą strukturą społeczną zbudowaną na zasadzie piramidy. Niemożność przezwyciężenia tego schematu działań widoczna jest dziś z taką samą mocą jak i 12 lat temu, kiedy w momencie kryzysu bankowego „walczono z kryzysem” sponsorując społecznym kosztem elity finansowe. Tak jak wtedy, tak i dziś działania miały wymiar „terroru” oświeconego.
    Ja sam łapie się na odczuciu utopijnej rzeczywistości, kiedy po raz setny słyszę z głośnika, że dla „naszego dobra” powinienem myć ręce i zachować dystans. Na przykład jadąc w pociągu.
    Następnym aspektem też jest niewątpliwie dominacja kultury indywidualizmu. Objawia się to koniecznością posiadania „własnego zdania” które mam wyartykułować poprzez „samodzielne myślenie”. Anarchia libertariańskiego indywidualizmu kwitnie w ostatnich miesiącach. Dobro ogólne, społeczne istnieje tylko jeśli w jego w kontekście umożliwia podtrzymywanie mojego status quo (celebryci, biznes, elity) – vide casus Krystyny Jandy i jej bohaterskiego przyjęcia szczepionki poza kolejnością – dla dobra wszystkich.

  2. 8 marca br.

    „Ogólnopolski Strajk Kobiet organizuje dziś protesty w całym kraju. Głównym postulatem tegorocznego Dnia Kobiet bez Kompromisów jest dostęp do legalnej aborcji. Podczas protestów aktywiści prowadzą zbiórkę podpisów pod obywatelskim projektem ustawy. Tegoroczny Dzień Kobiet został okrzyknięty przez Ogólnopolski Strajk Kobiet Dniem Kobiet bez Kompromisów. 8 marca w całym kraju odbywają się pikiety i demonstracje, podczas których zbierane są podpisy pod obywatelskim projektem ustawy „Legalna aborcja bez kompromisów” oraz różnymi petycjami i inicjatywami uchwałodawczymi kierowanymi do samorządów: m.in. o dofinansowanie in vitro i szczepień przeciwko HPV; w sprawie gabinetów ginekologicznych bez klauzuli religijnej i dla osób z niepełnosprawnościami; oraz w sprawie nadawania ulicom, placom i rondom nazw Praw Kobiet.

    .
    8 marca. „Dzień Kobiet bez kompromisów”. Lista protestów (aktualizowana)

    Białystok | Bielsko-Biała | Bydgoszcz | Częstochowa | Katowice | Łódź | Olsztyn | Poznań | Rzeszów | Trójmiasto | Warszawa | Wrocław |”

    https://wyborcza.pl/7,75398,26859778,8-marca-dzien-kobiet-bez-kompromisow-strajk-kobiet-organizuje.html

    1. To, jak rozumiem, jeden z wyrazów rozsądku i odpowiedzialności?

    2. Jak oceniacie, Państwo Redaktorzy, wpływ tych protestów na liczbę zakażeń?

    3. Czy braliście Państwo w nich udział?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *